Strategia, audyt, automatyzacja, content – te słowa mogą paraliżować, ale tylko wtedy, gdy mediami społecznościowymi zajmujemy się z doskoku. W kolejnym odcinku naszego podcastu Sektor 3.0 oswajamy świat social media. Zaczniemy od podstaw, by potem zadać pytania znacznie poważniejsze. Najważniejszy wniosek może paść jednak już teraz – gdy się przygotujemy, to nam będzie lżej, a media społecznościowe będą mogły przynieść pożądany efekt. Rozmawiamy z Agą Gutowską z Personal PR.
Strategiczne fundamenty – buduj od podstaw
Podstawą jest cel. Cel obecności w mediach społecznościowych – czyli to dlaczego w ogóle decydujemy się na ten krok. Co ma nam przynieść? Jakie są nasze założenia? Po czym poznamy, że udało nam się ten cel osiągnąć? Konkretny cel to gwarancja poczucia sensu i jednocześnie punkt na końcu drogi. W połączeniu z naszą grupą odbiorców da nam podstawy do tego, żeby pójść krok dalej.
Czytaj: Po co wrzucasz ten post? Wyznaczanie celów, czyli marketing społeczny od wizji do realizacji
Większość organizacji ma już swój ślad w mediach społecznościowych. Często to jednak ślady prehistoryczne… Niekiedy konta w social mediach były zakładane i porzucane. Może powstawały na próbę, a może znikała z zespołu osoba, która miała się nimi zajmować?
To, co warto zrobić, to mały audyt obecności w sieci naszej organizacji. Dlaczego? „Martwe” konta mogą nam zaszkodzić. W sytuacji idealnej to darczyńcy szukają nas – akurat naszej organizacji! Jeśli trafią na konto, gdzie ostatni wpis jest sprzed kilku lat… Wówczas daje to poczucie, że NGO nie działa sprawnie lub nawet nie istnieje!
Jak wybrać miejsce obecności? Najlepiej znać swoją grupę docelową i wiedzieć jednocześnie, kogo spotkamy w danych mediach społecznościowych. Można w tym celu posługiwać się najróżniejszymi raportami.
- Facebook – coraz częściej traktowany jak strona internetowa organizacji, powszechne medium, młodych ludzi jest tam coraz mniej, nadal największe skupisko potencjalnych odbiorców z 25 milionami użytkowników,
- Instagram – to miejsce millenialsów, relacje, rolki, zdjęcia, tutaj możemy pokazywać siebie i zaplecze naszej pracy, 15 milionów użytkowników korzysta z tej platformy,
- TikTok – kojarzony z młodszymi pokoleniami, ale ostatnio grupa w wieku 25 a 34 rokiem życia coraz częściej i chętniej się tam pojawia, loguje się tutaj 14 milionów użytkowników,
- LinkedIn – to społeczność osób budujących swój wizerunek zawodowy, dzielących się swoimi dokonaniami, to z gruntu medium poważne, ta przestrzeń notuje niecały 5 milionów użytkowników w Polsce,
- X (dawniej Twitter) – platforma utożsamiana z dziennikarzami, mediami i politykami, ale to pozory, jest tam dużo użytkowników „osobistych”, choć w związku ze zmianą kierownictwa nastąpił odpływ części użytkowników choćby na platformę BlueSky (inicjatywę byłego szefa Twittera).
To, że organizacja może być obecna na każdej z powyższych platform, nie znaczy, że musi lub powinna. Najważniejsze jest to, żeby określić cel i poszukać odbiorców. Każde konto (by nie było „martwym”) musi być obsługiwane, a tym musi zajmować się konkretna osoba z naszego zespołu.
W skrócie:
- ustal konkretny cel obecności w mediach;
- przeprowadź audyt: martwe konta szkodzą;
- wybierz kanały znając grupę docelową.
Spójność i zaangażowanie – jak mówić jednym głosem w mediach społecznościowych?
Publikowanie w mediach społecznościowych to forma komunikacji. Tutaj ponownie sprawdzi się powiedzenie, że warto zastanowić się nad tym, jakim głosem mówić. Warto określić charakter organizacji i dbać o spójny wizerunek. Co więcej: jeśli dwie osoby prowadzą jedno konto, to muszą mówić tym samym głosem.
Organizacja opiekująca się osobami chorującymi pewnie bardziej będzie się kojarzyła z wiedzą i wskazówkami dotyczącymi pomocy, podczas gdy schronisko może pozwolić sobie na sesje ze zwierzakami. Ważny jest nasz głos – marketerzy mówią „tone of voice” – czyli sposób komunikacji. Zacząć można nawet od tego, czy do naszych odbiorców mówimy „na Ty” (skracając dystans) czy raczej zwracamy się do nich raczej formalnie „pan/pani/państwo”.
Czytaj: Branding w NGO: Jak stworzyć markę, której ludzie zaufają?
Tone of voice (TOV) to unikalny styl i sposób komunikacji marki, który odzwierciedla jej wartości, osobowość i misję, używając odpowiedniego języka, emocji i rytmu. Jest to kluczowy element strategii komunikacyjnej, który zapewnia spójność wizerunku, niezależnie od tego, kto obsługuje dany kanał. Konsekwentne stosowanie TOV pomaga marce wyróżnić się na tle konkurencji i budować autentyczne relacje z odbiorcami.
Co publikować? Nasza obecność w mediach społecznościowych nie powinna opierać się tylko na proszeniu o pomoc lub informowaniu o naszych działaniach. Trzeba dać coś od siebie, zapraszać do dyskusji i budować społeczność. Warto pokazywać ludzką stronę organizacji (czyli Zespół!) oraz efekty działań. Jeśli możemy dokumentować je na obrazach „przed” i „po”, to na pewno będzie ciekawe dla naszych odbiorców.
Kolejna działka to edukacja, tłumaczenie i informowanie. Opowiadaj, czym się zajmujecie i dlaczego to ważne. Analizuj Tone of Voice innych organizacji, które są obecne w sieci.
W skrócie:
- utrzymaj spójny wizerunek i ton głosu;
- dawaj wartość, nie tylko proś o pomoc;
- pokazuj efekty i zespół, edukuj odbiorców i odbiorczynie.
Sprawne działanie w konfrontacji z algorytmami
Ograniczone zasoby są oczywiście wyzwaniem, ale możemy odpowiedzieć na nie, należycie się przygotowując. Jedną z takich taktyk może być recykling treści. To koncepcja, która mówi o sprytnym „przepakowywaniu” materiałów, które zostały już wytworzone. Jeśli mamy długie wideo, możemy na jego podstawie stworzyć artykuł na stronę lub pociąć na małe i zwinne rolki. Gdy mamy publikację w e-booku, możemy na jej podstawie zrobić serię grafik lub wykorzystać cytaty. I tak dalej. Warto także sięgać do starszych treści, ale takich, które pozostają aktualne.
Wyzwaniem może być także planowanie treści. Zamiast wypuszczać materiały z doskoku, warto poświęcić jeden lub dwa dni na burzę mózgów i planowanie kalendarza. Jeśli wymyślimy i przygotujemy wcześniej, unikniemy niepotrzebnego stresu i odrywania się od innych zadań. W publikacjach warto stosować Call To Action, by angażować użytkowników i by posty niosły się dalej.
Call To Action (CTA), czyli „wezwanie do działania”, to element komunikacyjny w marketingu i projektowaniu, który ma na celu wywołanie konkretnej reakcji odbiorcy, najczęściej w postaci podjęcia określonej akcji, np. kliknięcia, zakupu czy zapisania się do newslettera. CTA może przyjmować formę przycisku, linku lub krótkiego komunikatu zachęcającego do działania, który jest wyraźnie widoczny i zrozumiały.
Walka o odbiorców przypomina bardziej maraton niż nagły skok do basenu pełnego lajków. Bardzo ważna jest sumienność, spełnianie obietnic i oczekiwań. W walce z algorytmami mogą nas wesprzeć także nasze własne kanały komunikacji. Newsletter jest tylko nasz i dociera bezpośrednio do osoby, która się na niego zapisała.
Skrzynka z narzędziami dla organizacji społecznej
Narzędzi, które mogą nam pomóc zarządzać mediami społecznościowymi, jest mnóstwo. Musimy jednak myśleć o „skrzynce z narzędziami” i celować w odpowiednie potrzeby, które mamy. Poniżej znajdziecie listę aplikacji, które poleca ekspertka w naszym podcaście.
- Canva Pro – to narzędzie do tworzenia grafik, które organizacje pozarządowe mogą otrzymać za darmo po złożeniu odpowiedniego wniosku,
- Hootsuite, Buffer – to narzędzia do planowania treści, które pozwalają organizacjom non–profit starać się o dużą zniżkę,
- Narzędzia AI (np. ChatGPT, Copilot, Gemini, Perplexity) – modele językowe, które można wykorzystać do burz mózgów, copywritingu i pomysłów na posty,
- Dall–E – Narzędzie wbudowane w ChatGPT, polecane do generowania obrazów, pod warunkiem że użytkownik potrafi dobrze „promptować”,
- Tactic, Assembly AI – aplikacje te pozwalają na automatyczne przygotowanie transkrypcji z posiedzeń, spotkań lub zebrań zespołów (np. na Teamsie), co oszczędza czas,
- Submagic – aplikacja umożliwiająca dodawanie napisów do filmów, co jest istotne dla dostępności i lepszego pozycjonowania treści przez algorytmy,
- Trello, Asana – choć nie jest to narzędzie typowo social mediowe, można je polecić do organizowania pracy, ponieważ pozwala na stworzenie listy zadań,
- Meta Business Suite (Statystyki Facebookowe/Instagramowe) – darmowe narzędzie analityczne, w którym można sprawdzać, czy zasięgi profili na Facebooku i Instagramie rosną.
Sprawdź także:
- Bezpłatne aplikacje dla NGO. Część 3 – zarządzanie zadaniami i projektami
- Jak zrobić film w Canvie w 15 minut? Łatwy sposób na rolkę na Instagrama lub Facebooka
- Za mało czasu na marketing? Zatrudnij sztuczną inteligencję w swoim NGO!
- Sprawdź nasze bezpłatne kursy z zakresu komunikacji i marketingu
- Zakładnicy Algorytmów. Jak tworzyć jakościowe treści w dobie AI?
Agnieszka Gutowska – social media managerka związana z branżą nowych mediów od ponad 10 lat. Tworzy treści, projektuje strategie komunikacji, administruje profilami na Facebooku, Instagramie, LinkedIn, TikToku i w serwisie X. Planuje kampanie informacyjne oraz wizerunkowe. Nieustająco śledzi wszelkie newsy, zmiany w środowisku sociali i bada ich oddziaływanie na profile w praktyce. Prowadzi szkolenia i wykłady o mediach społecznościowych na największych polskich uczelniach.
