Ułatwienia dostępu

Search
Close this search box.
Search
Close this search box.

Kreatywność karmi się nudą – twórca aplikacji do medytacji opowiada o efektywnym odpoczynku

Kreatywność karmi się nudą – twórca aplikacji do medytacji opowiada o efektywnym odpoczynku
Czy potrafimy odpoczywać i cieszyć się życiem? Czym jest życie w pełni i czy owa pełnia może nam się objawić w poniedziałek rano? Czy praca nadaje życiu sens? I czy życie bez pracy ma sens? Czy jest „efektywny”, a raczej mądry odpoczynek, co ów odpoczynek nam daje i jak się go nauczyć i do niego przekonać. Oraz jak efektywnie się nudzić – o tym wszystkim Aga Kozak rozmawia z gościem najnowszego odcinka podcastu, Michałem Niewęgłowskim.
Spis treści

Czy potrafimy odpoczywać i cieszyć się życiem? Czym jest życie w pełni i czy owa pełnia może nam się objawić w poniedziałek rano? Czy praca nadaje życiu sens? I czy życie bez pracy ma sens? Czy jest „efektywny”, a raczej mądry odpoczynek, co ów odpoczynek nam daje i jak się go nauczyć i do niego przekonać. Oraz jak efektywnie się nudzić – o tym wszystkim Aga Kozak rozmawia z gościem najnowszego odcinka podcastu, Michałem Niewęgłowskim.

Słuchaj nas na: Spotify | Google Podcasts | Apple Podcasts | YouTube

Wypalenie zawodowe jest coraz częściej dyskutowanym tematem, podobnie jak efektywna – lub „smart” praca i „efektywny” odpoczynek. Polacy są są narodem przepracowanym. Z zestawienia przygotowanego przez Preply w oparciu o dane Eurostatu wynika, że pod kątem liczby godzin spędzonych na wykonywaniu zawodowych obowiązków Polacy są w europejskiej czołówce. W 2022 roku średni tygodniowy czas pracy Europejczyka wynosił 37,5 godziny, tymczasem Polak przeciętnie spędzał w pracy prawie 3 godziny dłużej (40,5 godz.). Więcej od nas pracują jedynie Grecy, którzy w pracy spędzają średnio o pół godziny dłużej tygodniowo. W najnowszym odcinku podcastu Sektor 3.0 przyglądamy się naszej pracy, satysfakcji z życia, odpoczynkowi, zahaczamy o coraz częstsze wypalenie i zastanawiamy się, jak go uniknąć.

Czym jest życie w pełni i life-work balance?

Michał Niewęgłowski, nauczyciel medytacji, autor medytacyjnej aplikacji INTU, twórca kursów odpoczywania Restfulness, odosobnień Kraina Ciszy, autor książki „Polubić poniedziałki” jest najwłaściwszą osobą, którą można zapytać o smart work i smart life czy life-work balance, ale też o tak górnolotne pojęcia jak to, czym jest życie w pełni.

Pełnia, jeśli już chcemy używać tego słowa, to jest takie prawdziwe, autentyczne, szczere pogodzenie się z tym, że życie jest różne i że nie da się, żeby było cały czas fajne. I że częścią życia, tak jak jest praca, tak jest odpoczynek, ale jak jest i odpoczynek, tak też jest i praca. Może to brzmieć trochę banalnie, natomiast też życie mnie nauczyło, że o te banały i o te oczywistości najczęściej się potykamy. Smart life i pełnia to i praca, i życie, i odpoczynek – pogodzenie się z różnymi „smakami” życia

– mówi ekspert.

Jak polubić poniedziałki?

Niewęgłowski w swojej książce „Polubić poniedziałki” daje trzy wskazówki jak wieść satysfakcjonujące życie, a przy okazji się nie wypalić.

Pierwsza: nie musi być niesamowicie, żeby było dobrze.

Generalnie jest taka tendencja do utożsamiania rzeczy wartościowych z niesamowitymi. (…) 90% naszego życia spędzamy w poniedziałek rano, we wtorek wieczorem, w czwartek po południu – krzątając się pośród spraw codziennych. Jeżeli te sprawy codzienne w swojej własnej głowie będziemy utożsamiać z ‘o mój Boże, muszę przez to przebrnąć do piątku, do najbliższego wyjazdu z jogą, do najbliższego urlopu nad morzem’, to wtedy te 80 czy 90% czasu będziemy w rzeczywistości, którą ledwo znosimy.

Druga: warto poznać i polubić siebie.

Jeżeli ja tak naprawdę nie znam siebie, nie wiem, o co mi chodzi. Nie słucham sygnałów, które płyną mi gdzieś tam z ciała, z intuicji. I działam na autopilocie: podejmuję decyzje dotyczące swojej codzienności w oparciu o nieznajomość siebie. To tak, jakbym pojechał na Mauritius bez mapy. Warto więc przyjrzeć się sobie za pomocą terapii czy innych narzędzi – choćby medytacji.

Trzecia: nie rób rewolucji, lecz drobne korekty.

Rewolucje z reguły są bardzo ogniste i szybko się kończą. Eksplodują jak supernowa i za chwilę nic. W miarę możliwości warto wprowadzać drobne zmiany w swoją codzienność. Dobrze jest zaczynać od zmian dotyczących odpoczynku: godzinę przed snem odkładam smartfona, albo co drugi dzień robię sobie 45-minutowy spacer, basen, cokolwiek, co poprawi moją kondycję psychofizyczną. Kiedy jest więcej odpoczynku, witalności i jednocześnie jest więcej tej wiedzy o sobie, to widzę, że normalność też może być dobra. Łatwiej ulokować się w codzienności

– mówi Niewęgłowski.

Czy praca może być ucieczką?

Czy praca może być ucieczką? Pomysłodawca aplikacji medytacyjnej INTU zwraca uwagę, że tak, jak ucieczką od czucia – życia, bólu, problemów, nieradzenia sobie, nieprzyjemnych emocji – mogą być np. używki, podobną rolę może pełnić praca. Ta w Polsce nadal ma bowiem wysoki status. Osoba, która wykonuje pracę zawodową, a potem jeszcze np. prowadzi fundację, zyska powszechny szacunek, mimo że pod jej postawą może ukrywać się nałogowe traktowanie pracy.

W przypadku używek widzimy od razu, że nadużywanie jest złe. W przypadku pracy – tak nie jest, dlatego jest to niebezpieczne, bo psychologiczne koszty, koszty dla otoczenia, bliskich – mogą być podobne.  Praca oczywiście może być pasją, chodzi jednak o to, żeby zauważyć, że jest tylko częścią życia. Nie można podporządkować jej np. życia osobistego i poświęcić dla niej zdrowia. Praca, życie i odpoczynek powinny się uzupełniać w najlepszych możliwych proporcjach.

Odkładanie odpoczynku

„Nie jestem zwolennikiem jakiegoś posthippisowskiego podejścia: rzućmy wszystko, wyjedźmy na Teneryfę, mieszkajmy w jaskiniach i żyjmy z datków z internetu. Też mam swoje projekty, też nad nimi solidnie – czasami mniej, czasami naprawdę dużo – muszę popracować. Znajdowanie tej równowagi też nie polega na tym, że zawsze pracuję tylko siedem godzin albo tylko osiem. Czasami może być tak, że przez miesiąc rzeczywiście pracuję więcej. Ale gdzieś w tym wszystkim później przynajmniej nie zapominam, żeby sobie to jakoś zrekompensować. Natomiast często jest tak, że odkładamy tę rekompensatę do świętego nigdy. A to jeszcze ten projekt skończę, a to jeszcze następny zacznę, a to jeszcze teraz na fali poprzedniego sukcesu jeszcze kolejny projekt wezmę, a to mnie awans czeka, a to odpocznę w sierpniu, a to od nowego roku, a to od kolejnego sierpnia i tak, i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.” – mówił ekspert.

Dlaczego warto się nudzić?

Dlaczego jeszcze warto odpoczywać albo się nudzić? Michał Niewęgłowski mówi, że „nuda to nektar dla mózgu”. Faktycznie, według twórcy pojęcia flow – Mihály Csíkszentmihályi, węgierski psycholog, autor bestsellerowych książek „Przepływ. Psychologia optymalnego doświadczenia” (1990) oraz „Urok codzienności. Psychologia emocjonalnego przepływu” (1998) – zaczynamy mieć najlepsze pomysły wtedy, kiedy nasze „procesory” leżą odłogiem, robimy coś niezwiązanego z tematem, pracujemy fizycznie lub uprawiamy sport. Nuda i odpoczynek to więc narzędzia innowacji.

Nuda i odpoczynek jako narzędzia innowacji

Niewęgłowski wspominał o „najtwardszych zawodnikach” ze swoich warsztatów, którzy bronili się przed odpoczynkiem. Kiedy już nic nie działało, używał podstępu:„Traktuj odpoczynek jako element swojej produktywności” – prosił. Faktycznie, takie ujęcie działa. Autor „Polubić poniedziałki” zwraca też uwagę, że lepiej dbamy o baterie w swoich telefonach niż o swoje własne. Jeśli jednak zobaczymy odpoczynek jako element „serwisowania”, który nam się po prostu opłaca i może zwiększyć naszą wydajność – jest szansa, że odłożymy na bok komputery, telefony i w końcu się ponudzimy.

Odpoczywaj czytając książki przygodowe

Pytany po polecenia – zazwyczaj na Sektor 3.0 książkowe, podcastowe, appkowe czy filmowe – Michał Niewęgłowski poleca spacer w przyrodzie, byle dłuższy. A jeśli już coś czytać (lub oglądać) – to coś, co nie jest związane z naszym profesjonalnym życiem po to, żeby nasz mózg przestawił się na inne tory, odpoczął, a być może w nudzie – znalazł pożywkę dla kreatywności.

Za niespełna tydzień (22.05) Michał Niewęgłowski będzie jednym z gości na Festiwalu Sektor 3.0. Kliknij, żeby dowiedzieć się, kto jeszcze będzie na wydarzeniu i zarejestruj się! Uczestnictwo w Festiwalu jest bezpłatne. 

Przeczytaj także:

Michał Niewęgłowski / INTU – autor książki „Polubić poniedziałki” (Wyd. Zwierciadło), twórca największej polskiej aplikacji ze świeckimi medytacjami i psychoedukacją: Intu (300 tys. pobrań), twórca festiwalu Kazimiernikejszyn. Medytuje od 23 lat, od 17 prowadzi warsztaty w Polsce, Niemczech, Portugalii, Estonii. Adresatami jego warsztatów było wiele grup społecznych: od biznesu po wiezienia. Absolwent kierunku Zdrowie publiczne (SWPS – Uniwersytet Humanistycznospołeczny, Warszawa). Tata dwóch przecórek. Lubi lubić ludzi.

Newsletter
Dołącz do grona ponad 10 000 zaangażowanych subskrybentów i dwa razy w miesiącu otrzymuj nieodpłatnie nową dawkę wiedzy, inspiracji oraz technologicznych recenzji i porad od ekspertów i ekspertek programu Sektor 3.0.
Newsletter
Newsletter
Dołącz do grona ponad 10 000 zaangażowanych subskrybentów i dwa razy w miesiącu otrzymuj nieodpłatnie nową dawkę wiedzy, inspiracji oraz technologicznych recenzji i porad od ekspertów i ekspertek programu Sektor 3.0.
Festiwal Sektor 3.0 już za
dni   
:
: