ux-user-experience-design

Po co nam User Experience Design (UX)

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

UX to coraz powszechniej znany skrót od angielskich słów user experience, czyli doświadczenie użytkownika. Trudno dzisiaj tworzyć produkty i usługi bez myślenia o tym, dla kogo je robimy. Jakie są potrzeby tej osoby? Jakie ma wyzwania? Co jest dla niej wartościowe? Na czym jej zależy? Odpowiedź na każde z tych pytań ma wpływ na to, jak zaprojektujemy daną usługę czy produkt. A od tego zależy z kolei jakie wrażenia będzie miał użytkownik podczas korzystania z naszego rozwiązania. Projektowaniem tych wrażeń zajmuje się UX Designer.

 

Rozwiązywanie odpowiedniego problemu

Czy rozwiązujesz problem, który naprawdę istnieje? To pierwsze pytanie, na jakie próbujemy  znaleźć odpowiedź rozpoczynając projekt. Najczęściej startujemy z jakimiś hipotezami, założeniami. Na przykład zakładamy, że pacjenci dowiadujący się o przewlekłej chorobie, czują się samotni i potrzebują wsparcia. To, na czym skupia się UX, to po pierwsze sprawdzenie, czy rzeczywiście pacjenci mierzą się z takim problemem. 

Jest wiele metod, którymi możemy to sprawdzić. Możemy rozmawiać z osobami, które właśnie otrzymały diagnozę, z ich rodzinami, z osobami, które są już dłuższy czas po diagnozie. Możemy prowadzić obserwacje, albo poprosić o wypełnianie przez jakiś czas dzienniczka z pytaniami i prostymi zadaniami do wykonania. Wszystko to ma na celu wejście w buty osoby, której problem rozwiązujemy, próbę zrozumienia jej. Tutaj ważniejsza jest jakość przeprowadzonych badań niż ilość. Jeśli okaże się, że nasze założenia są błędne, to wspaniale! Mamy szansę na bardzo wczesnym etapie zdefiniować prawdziwy problem i podjąć próbę jego rozwiązania.

Przeczytaj także: My nie pomagamy, my chcemy dawać narzędzia, żeby ludzie sami sobie umieli pomóc – wywiad z Pacjenci Pacjentom

 

Sposób na użyteczność

Dzięki inwestycji w UX, możemy być pewni, że nasze rozwiązanie będzie proste i przyjazne. Projektanci dbają o to, żeby nie zmęczyć użytkownika podczas korzystania z produktu czy usługi. Przydatne do tego są tzw. wzorce projektowe, czyli typowe rozwiązania. Na przykład kiedy jesteśmy na stronie internetowej szukamy logo firmy w lewym górnym rogu. Kiedy widzimy kolorowy prostokąt, a na nim tekst, spodziewamy się, że jest to przycisk i możemy w niego kliknąć. Projektanci potrafią poprowadzić użytkowników za rękę w taki sposób, że wykonają oni pożądane działania bez zbędnego myślenia.

Na tym etapie bardzo przydają się testy użyteczności, czyli testowanie naszego prototypu z przyszłymi użytkownikami. Polegają one najczęściej na próbie wykonania konkretnych zadań przez badanych. Obserwując ich możemy wyłapać nieścisłości naszego projektu, błędy, które popełniliśmy i mamy szansę na poprawki, zanim staną się one bardzo kosztowne. Działamy bowiem nie na gotowym rozwiązaniu, tylko na jego prototypie, czyli pierwowzorze.

 

Dostępność i inkluzywność

Z badania przeprowadzonego przez Kubę Dębskiego: ”Kto zajmuje się dostępnością cyfrową w Polsce 2020.” wynika, że UX i dostępność cyfrowa idą w parze. Branie pod uwagę osób z niepełnosprawnościami, czy innymi ograniczeniami podczas projektowania powinno być jednym z elementów dobrego produktu i dobrej usługi. 

Zasady projektowania uniwersalnego czyli dla wszystkich, bez względu na stan zdrowia, sprawność intelektualną, czy w końcu sprawność fizyczną są elementami, na które zwracają uwagę projektanci. To oni właśnie najczęściej zajmują się dostępnością. Czasami wystarczy zwiększyć kontrast, zadbać o odstępy, czy interlinię. Upraszczanie naszego rozwiązania zawsze będzie wspierać dostępność, a dobry UX zapewnia inkluzywność.

 

Mądrej głowie dość dwie słowie

Dobry UX to też dobrze dobrane słowa. Każda treść, którą kierujemy do naszych użytkowników, nawet ta najkrótsza, powinna być przemyślana. Projektowanie treści nazywamy UX Writingiem. Dzięki temu słowa, których używamy w naszym rozwiązaniu są spójne z językiem marki, jednoznaczne i proste w odbiorze. Dzięki słowom, możemy przeprowadzić użytkownika przez ścieżkę, pokazać mu jak naprawić błąd, zaangażować.

Istotnym narzędziem jest tutaj prosty język, tzw. plain language, którego stosowanie jest zalecane do pisania tekstów kierowanych do masowego odbiorcy. Teksty, które piszemy powinny być zrozumiałe, proste i zwięzłe. Powinny pozwolić na zrozumienie niezależnie od poziomu wykształcenia odbiorcy (to właśnie niskie wykształcenie jest uznawane za główne źródło wykluczenia społecznego w Polsce). Poziom skomplikowania naszych tekstów możemy zmierzyć na przykład za pomocą narzędzia Jasnopis

 

I o wiele więcej…

Poruszyliśmy jedynie kilka tematów, które obejmuje UX i którymi zajmują się projektanci. Jeśli raz spróbujesz pracy zorientowanej na użytkownika, nie wrócisz do poprzednich metod. Wartość jaką wnosi UX jest nieoceniona. Co ważne nie musisz być projektantem, żeby stosować elementy myślenia projektowego.

Przeczytaj także: 10 cyfrowych pomysłów #TechForGood – Finał Funduszu Sektora 3.0

 

Zaprojektuj swój pierwszy pomysł z Funduszem Sektor 3.0

Masz pomysł na narzędzie, które rozwiąże ważny problem społeczny lub wesprze transformację cyfrową Twojej organizacji? Zgłoś się wraz z zespołem do Funduszu Sektor 3.0. Pomożemy Ci doszlifować i wdrożyć nowy produkt! Na Twoją aplikację czekamy do jutra (17 listopada) do końca dnia. Więcej o Funduszu dowiesz się tutaj.

Fundusz Sektor 3.0 1 dzień

Jesteś odpowiedzialną projektantką lub projektantem?

Dołącz do nas, zostań Wolontariuszem i wesprzyj jeden z zespołów biorących udział w inkubacji Funduszu Sektor 3.0. Przeczytaj zaproszenie Kasi Słowik, naszej Liderki UX i dowiedz się więcej!

UDOSTĘPNIJ
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Druk
×