PL  |  EN

Edukuj dobrze
– czyli o dobrych technologiach
w edukacji

„Kiedyś to dzieci bawiły się na trzepaku, teraz to tylko komputery i telefony!” To zdanie jak mantra wypowiadane jest przez starsze pokolenia. Ale te dzisiejsze dzieci, w przeciwieństwie do nas dorosłych, urodziły się w świecie, gdzie ekrany dotykowe są tak normalne, jak jamnik na kasety magnetofonowe dwadzieścia lat temu. Oczywiście, mądre korzystanie z technologii to dla nich i ich rodziców wyzwanie, ale jeśli uda się im dobrze je wykorzystać, możliwości są ogromne.

I gdy pisać mam o dobrych technologiach w edukacji, to po pierwsze myślę o dzieciach właśnie i tym jak one traktują technologię. Dlatego coby złapać szerszy i bardziej pozytywny kontekst, zapraszam do genialnego i ogromnie merytorycznego raportu Natalii Hatalskiej na temat Pokolenia Z i tego jak dzieci (3-15 lat) rozumieją i poruszają się w świecie technologii. Poniżej krótkie jego wideo-streszczenie.

 

 

Dobrotechnologiczne inicjatywy

Pokolenie Z żyje z technologią, nie ma więc szans, aby je od niej odseparować. Można za to pokazać dobre oblicza technologii i nauczyć z niej korzystać mądrze i kreatywnie. To studnia bez dna jeśli chodzi o możliwości. Więc uczcie dzieci dobrej, mądrej technologii. A jak? Poniżej kilka przykładów na to jak można, nawet gdy nie można.

AI School
To szkoła nauki sztucznej inteligencji stworzona przez Jarosława Królewskiego i jego firmę Synerise. Ich zdaniem „Kraje, które już dziś zainwestują w edukację dzieci i młodzieży w zakresie AI, wkrótce znajdą się w czołówce najlepiej rozwiniętych państw świata”. I to jest genialna inicjatywa, również z tego względu, że pilotażowy program został odpalony w wiejskiej miejscowości Hańczowa oraz Gorlicach. Too pozwoli na lepszy start dzieci, które już ze względu na miejsce zamieszkania mają trudniejszy dostęp do technologii. Nie trzeba więc straszyć sztuczną inteligencją, trzeba jej uczyć.

AI School

AI School | Źródło: Facebook AI School

Richard Akoto
To przykład z kategorii „niemożliwe nie istnieje”. Mowa bowiem o nauczycielu informatyki w ogarniętej biedą Ghany, który za cel postawił sobie, że nauczy dzieci obsługi komputera nawet bez komputera! Jak? Ano rysując kredą interfejsy na tablicy. I dzięki temu, że zdjęcie jak to robi obiegło prawie cały świat – został on zaproszony, na jedną z większych konferencji Microsoft. Podczas niej został następnie przedstawiony na scenie i uhonorowany przed setkami autorytetów w dziedzinie edukacji z 91 krajów. Sam Microsoft zaś dofinansował sprzęt i oprogramowanie do szkoły, w której uczy Richard. Widać więc wyraźnie, że żadna książka nie zastąpi nauczyciela z pasją. Bądźmy więc takimi nauczycielami.

Richard Akoto

Richard Akoto | Fot. Spiersweb.pl

Digit4kids
Oczywistym jest, że znacznie trudniej uczyć swoje dzieci technologii, jeśli samemu nie działa się w branży technologicznej. Ale! Dla chcącego nic trudnego. Z pomocą przychodzą na przykład takie konferencje jak digit4kids (w Krakowie) albo Koderek (w Warszawie). I aby kuć żelazo póki gorące zapisz datę 21 marca, kiedy to odbywa się właśnie digit4kids, którego również Sektor 3.0 jest partnerem! Jest to konferencja IT i nowych technologii, która inspiruje i rozwija w dzieciach kreatywność, logiczne myślenie, umiejętność programowania i odwagę do samodzielnego poszukiwania rozwiązań. Jej celem jest wspieranie dzieci w rozwijaniu kompetencji przyszłości. Co ważne, jest ona przeznaczona zarówno dla dzieci jak i rodziców i nauczycieli!

Kosmos dla dziewczynek
Kiedy myślę o edukacji nt. technologii to nie sposób nie zwrócić uwagi na smutny fakt, że znacznie częściej uczy się jej tylko chłopców. A przecież znakomita większość dziewczynek również ma predyspozycje do programowania czy kreatywnego i logicznego myślenia. Dlatego też nie mogę nie wspomnieć o genialnej fundacji Kosmos dla Dziewczynek, która dba o to, aby i młode kobiety były w tym temacie zaopiekowane. Tworzą magazyn, organizują wydarzenia i badania – a wszystko po to, aby walczyć o miejsce dla dziewczynek w świecie IT.

 

Jak już wiesz, że trzeba, warto wiedzieć jak!

Ano właśnie! Jak pomóc dzieciom w nauce, aby była ona kreatywna, ciekawa i mądra? Jest kilka narzędzi i platform, które zdecydowanie to ułatwiają.

Photon
Photon to najbardziej zaawansowany technologicznie robot edukacyjny, dostępny na rynku. Posiada całą gamę interaktywnych czujników, dzięki czemu stanowi świetne narzędzie dydaktyczne i doskonale urozmaica zajęcia. Pozwala on uczyć programowania i logicznego myślenia w sposób niezwykle ciekawy i interaktywny. Super zabawka, zarówno dla dziewczynek jak i chłopców. A jeśli zainteresował Cię Photon jako produkt, obejrzyj koniecznie wywiad z jego twórcą.

 

 

Skriware
To również firma, która za cel stawia sobie mądre uczenie technologii. Jak sami mówią:Stworzyliśmy ekosystem edukacyjny, który koncentruje się na uczeniu twórczego rozwiązywania problemów i krytycznego myślenia. Dzięki wykorzystaniu druku 3D wzbogaciliśmy nasze rozwiązanie o praktyczne doświadczenie. To komercyjna platforma do nauki, aczkolwiek nie można im odmówić nastawienia na robienie dobra w temacie edukacji.

DrOmnibus
I jest jeszcze DrOmnibus, który skradł moje dobrotechnologiczne serce już dawno temu. Jest to bowiem platforma, która wspieramy terapię behawioralną dzieci z autyzmem. Nie jest więc dedykowana dla wszystkich, jak te powyższe, ale robi ogrom dobra dla dzieci z autyzmem. I co ważne, system tworzą eksperci z wieloletnim doświadczeniem w terapii i nowoczesnych technologiach.

Mam nadzieję, że zachęciłam Cię do edukacji przez technologię i edukacji nt. technologii rzecz jasna! Jeśli znasz inne platformy, systemy lub narzędzia, z wykorzystaniem którymi uczysz, daj koniecznie znać – warto się dzielić taką wiedzą! I mam nadzieje, do zobaczenia na digit4kids!

 


Artykuł jest częścią cyklu dobra technologia, który publikujemy w tym sezonie. Przeczytaj także:

Powiązane artykuły
Udostępnij post

Zapisz się do newslettera

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

Technologie w Twojej skrzynce.

FreshMail.pl