Ułatwienia dostępu

AI jako dobro wspólne: w stronę technologicznej suwerenności organizacji

Kopia – blog-sektor30-cover-1240x575
Jak szukać alternatywy dla szlaku, który przetarły big techy? Czy niezależność organizacji społecznych to dzisiaj tylko technologiczne marzenie? Czym są retro innowacje? Między innymi na te pytania odpowiada nasz gość dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski z PLZ Spółdzielni. Ta rozmowa to nasz pierwszy wideopodcast zarejestrowany podczas Festiwalu Sektor 3.0.
Spis treści

Jak szukać alternatywy dla szlaku, który przetarły big techy? Czy niezależność organizacji społecznych to dzisiaj tylko technologiczne marzenie? Czym są retro innowacje? Między innymi na te pytania odpowiada nasz gość dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski z PLZ Spółdzielni. Ta rozmowa to nasz pierwszy wideopodcast zarejestrowany podczas Festiwalu Sektor 3.0.

Pułapka bezpłatnych usług i coraz gorsza jakość

Uzależnienie organizacji od usług cyfrowych lub technologii może nastąpić bardzo szybko i mieć długofalowe skutki. Owszem, często rozwiązania dla NGO są bezpłatne, ale co wtedy, gdy przestaną takie być? 

Przykładem dynamicznych zmian może być wdrażanie rozwiązań AI. Użytkownicy dostali nową funkcję, ale kiedy została ona odpowiednio dopracowana (dzięki korzystającym z niej użytkownikom), trafiła za paywall (staje się częścią płatnej subskrypcji). Słowem – jeśli coś wydaje się zbyt dobre i jest tanie lub darmowe, to wkrótce może przestać takie być.

Najświeższym i bardzo obrazowym przykładem jest platforma ankietowa Doodle. Wcześniej była otwarta, a obecnie spotykamy się z ograniczeniami. Pozwala na bezpłatne przeprowadzenie jednej ankiety dotyczącej dostępności terminów. Następnie trzeba wykupić płatny plan.

Doodle i nowy cennik. Narzędzie oferuje jedną ankietę w wersji freemium.

Na szczęście nie brakuje bezpłatnych alternatyw (jak na przykład LettuceMeet), ale co, gdy chodzi o narzędzie, na którym opiera się nasza organizacja? Nie sposób ominąć także w tej dyskusji wartości. Duże rozwiązania technologiczne powstały w dużej mierze po to, by maksymalizować zyski właściciela. Dlatego, wraz z biegiem czasu, mogą następować zmiany. Jakość usług spada (w rozmowie pada dosadniejsze sformułowanie), dostęp do niektórych funkcji bywa ograniczony, pojawiają się reklamy. Zysk jest powoli przedkładany nad dobro użytkownika i jego komfort.

Przyzwyczajenie do aplikacji czy rozwiązania jest naturalne. Jeśli nasze doświadczenia są pozytywne i widzimy korzyści – trudniej będzie nam się z nim rozstać. Z tym, co już znamy, idzie komfort, a ze zmianą (jak zawsze) stres, obawa i wysiłek. Do tego musimy dorzucić zbieranie danych o użytkownikach i nie zawsze transparentne czy etyczne praktyki. Z lotu ptaka to tak naprawdę rozmowa o wartościach. Tutaj organizacje społeczne mają wyraźną przewagę.

Szukając rozwiązań dla swojego NGO lub takich, które są projektowane społecznie, zwracajcie uwagę na:

  • projektowanie dla ludzi i odpowiadanie na ich potrzeby,
  • stawianie na dobro wspólne, nie zysk,
  • wpływ na kierunek rozwoju narzędzia,
  • dowolność jego wykorzystania i łatwy eksport danych,
  • stałą jakość usług,
  • brak inwigilacji użytkowników.

Retro innowacja, czyli nowa droga na znanym szlaku

Technologie miały przyjść z pomocą, usprawnić, przyspieszyć pracę. Często jednak komplikują, są nieintuicyjne i nie dają pełnej kontroli nad narzędziami. Co można zrobić, żeby odzyskać poczucie wpływu? Sięgnąć po rozwiązania, które już się sprawdziły, i lekko je zmodyfikować – to właśnie retro innowacja.

Retro innowacja to ponowne wykorzystanie sprawdzonych modeli społecznych i ubranie ich w nowoczesne, cyfrowe formy. Jednym z takich przykładów może być spółdzielczość, która nie działa dla zysku samego w sobie. Taki model retro innowacji opiera się na demokracji ekonomicznej oraz oddolnym projektowaniu technologii, które, zamiast monetyzować dane, realizują realne potrzeby wspólnoty. Dzięki takiemu podejściu organizacje mogą budować suwerenność cyfrową i uniezależnić się od narzuconych odgórnie reguł wielkich korporacji.

PLZ – spółdzielcza aplikacja społecznościowa

PLZ Spółdzielnia tworzy „infrastrukturę współpracy” opartą na retro innowacji, łącząc tradycyjne modele spółdzielcze z nowoczesną technologią kontrolowaną demokratycznie przez jej członków. Przedkłada misję społeczną i realne potrzeby wspólnoty nad zysk z monetyzacji danych. Sercem tych działań jest aplikacja PLZ – platforma społecznościowa umożliwiająca bezpieczną wymianę usług, zarządzanie projektami oraz podejmowanie wspólnych decyzji za pomocą głosowania i ankiet.

PLZ – spółdzielcza aplikacja społecznościowa

Kroki ku cyfrowej autonomii organizacji

Jedną z rzeczy, którą możecie stworzyć w swojej organizacji, jest mapa cyfrowych zależności. Chodzi o zidentyfikowanie punktów, które mogą okazać się krytyczne. To spis narzędzi, bez których organizacja nie mogłaby funkcjonować w obecnym kształcie i w tej chwili. Mogą to być: systemy CRM, bazy darczyńców, oprogramowanie biurowe czy programy do tworzenia multimediów.

To też może być dobry moment na zastanowienie się nad tym, jak działamy wewnątrz organizacji i jak jesteśmy widziani przez innych. W kategoriach ryzyka weźcie pod uwagę uzależnienie w obszarach:

  • reklam w mediach społecznościowych (kampanie widziane przez innych),
  • pakietów biurowych i chmury (udostępnianie plików poza organizację),
  • platform e-commerce (sprzedaż produktów i usług organizacji).

Łatwy dostęp do danych 

„Dźwignią awaryjną” w przypadku, gdy jakieś z tych narzędzi zawiedzie, może być migracja danych. Jeśli dzisiaj wiecie, czy i jak da się to zrobić, to jesteście w dobrym miejscu. Łatwy eksport istotnych elementów może pozwolić na dalsze działanie. 

Rozwiązania komercyjne mogą dawać najwięcej możliwości. To jednak także obszar, nad którym mamy najmniejszą kontrolę. Zmiana w regulaminie, podniesienie cen za usługi – to rzeczy, które są poza naszym zasięgiem. Jednocześnie mogą one znacząco zmienić nasz sposób funkcjonowania. 

Hybrydowy narzędziownik organizacji

Kolejną radą jest więc rozważenie hybrydowego podejścia. Korzystając z komercyjnych rozwiązań, możemy testować lokalne lub open source’owe alternatywy. Takie narzędzia mogą być mniej dopracowane, ich niedoskonałości mogą dawać się we znaki, ale warto mieć na uwadze, że rozwijają się one właśnie poprzez użytkowanie i praktykę. 

Naszym celem powinno być budowanie infrastruktury dopasowanej do organizacji. Jeśli uda się dojść do momentu, w którym bezpieczne przejście na autorskie rozwiązania stanie się możliwe bez paraliżu pracy, będziemy mogli powiedzieć, że jesteśmy niezależni i bezpieczni.

dr Jan Oleszczuk-Zygmuntowski: ekonomista, spółdzielca, doktor nauk o zarządzaniu i jakości specjalizujący się w dziedzinie gospodarki cyfrowej i zarządzania danymi. Współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii i Prezes Zarządu PLZ Spółdzielni, operatora centrum technologii spółdzielczych CoopTech Hub. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego na kierunku Zarządzanie i AI.

Sprawdź także:

Newsletter
Dołącz do grona ponad 10 000 zaangażowanych subskrybentów i dwa razy w miesiącu otrzymuj nieodpłatnie nową dawkę wiedzy, inspiracji oraz technologicznych recenzji i porad od ekspertów i ekspertek programu Sektor 3.0.