Wizualizacja danych z kampanii, personalizacja podziękowań dla darczyńców i darczyńczyń, automatyczne generowanie potwierdzeń darowizn – to tylko kilka rzeczy, które Piotr Bilik ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki wykonuje z pomocą AI. Bez znajomości programowania, bez zespołu IT, bez CRM-u. W tym artykule pokazujemy, jak sztuczna inteligencja może wspierać codzienną pracę z darczyńcami prywatnymi i gdzie przebiegają jej granice.
Jak AI pomaga zrozumieć dane w fundraisingu?
Duży zbiór danych w arkuszu kalkulacyjnym to trochę jak szuflada pełna rachunków — wiesz, że coś w niej jest, ale nie masz czasu lub siły tego porządkować. AI może zmienić tę sytuację: wgrywasz dane, zadajesz pytanie, dostajesz odpowiedź. Wykres zamiast kolumn z cyframi. Mapa cieplna zamiast tabeli z wynikami reklam. Segmentacja darczyńców i darczyńczyń zamiast ręcznego przeszukiwania setek wierszy. Czy można to wykonać bez AI? Oczywiście, ale takie działanie wymagałoby zdecydowanie więcej czasu.
Co sprawdziło się w Otwartych Klatkach? Wizualizacja wyników kampanii reklamowych w formie mapy pokazała, jaki przekaz trafia do jakich grup. Wykres słupkowy darowizn, ujawnił wyraźny skok wpłat. Segmentacja kampanii 1,5% pozwoliła na sprawną analizę grup podatkowych i porównanie wyników rok do roku.
Żadne z tych zastosowań nie wymaga skomplikowanych poleceń. Wystarczy wgrać plik z danymi i napisać prostym językiem, czego potrzebujesz – radzi Piotr Bilik.
Czytaj także: Analizujesz dane organizacji? Uważaj na te 3 pułapki
Zanim wgrasz dane — zadbaj o prywatność darczyńców
Zaufanie to fundament każdej organizacji pozarządowej. Dlatego, zanim wgrasz cokolwiek do narzędzia AI, zamień dane osobowe na identyfikatory wewnętrzne. Zamiast adresów e-mail wykorzystaj kody. Zamiast imion i nazwisk — numery ID. Żadnych adresów korespondencyjnych. Później te kody można dopasować do rzeczywistych osób we własnej bazie, ale sam model językowy nigdy nie powinien widzieć danych personalnych.
Pobierz naszą publikację i dowiedz się więcej: Wewnętrzne zasady korzystania z AI. Przewodnik dla organizacji społecznych
Jeśli analizujesz dane wymagające precyzji, rozważ jeszcze jedno podejście: poproś AI o napisanie skryptu w języku R. Taki skrypt uruchomisz lokalnie, na własnym komputerze, bez wysyłania czegokolwiek do chmury. Wyniki będą zdecydowanie lepsze, weryfikowalne i powtarzalne.
Wolność od IT — gdy nie musisz czekać na informatyka lub programistę
W wielu organizacjach IT to wąskie gardło. Każda zmiana wymaga ustalenia priorytetów i tygodni oczekiwania. AI obniża tu próg wejścia często niemal do zera.
Piotr Bilik nie jest programistą. Nigdy nie uczył się żadnego języka programowania. A mimo to stworzył m.in.:
- skrypt generujący potwierdzenia darowizn w formacie PDF (wcześniej każde zapytanie o rozliczenie podatkowe oznaczało ręczne przeszukiwanie wyciągów i arkuszy),
- podstronę do weryfikacji tożsamości telefundraiserów oraz
- skrypt do walidacji baz danych czyszczący numery telefonów i adresy e-mail z literówek i błędów formatowania.
Jak wygląda taki proces? Nie zaczynasz od „napisz mi skrypt”. Zaczynasz od:
Mam taką potrzebę — pomóż mi znaleźć rozwiązanie.
Model językowy przeprowadzi Cię krok po kroku. Prawdopodobnie za pierwszym razem nie zadziała. Opisz błąd, poproś o poprawkę i spróbuj ponownie. To praca iteracyjna, nie jednorazowe zaklęcie.
Personalizacja podziękowań – arkusz, który docenia
Jednym z ciekawszych zastosowań AI, które pokazał Piotr Bilik jest system personalizacji podziękowań za darowizny. W arkuszu kalkulacyjnym formuły wygenerowane z pomocą AI analizują historię wpłat i tworzą na ich podstawie krótkie, spersonalizowane wiadomości. To podziękowania za konkretne miesiące, w których dana osoba przekazała darowiznę. Te wiadomości trafiają następnie do treści e-maila, w którym unikalny kod zastępowany jest dedykowaną treścią.
Efekt? Darczyńca lub darczyńczyni ma poczucie, że wiadomość jest kierowana właśnie do niej. Wymaga to sporo pracy – anonimizacja, iteracyjne dopracowywanie, weryfikacja – ale w szczególnych momentach ta inwestycja się zwraca – podsumowywał Piotr Bilik.
Ryzyka i granice
AI to nie tylko możliwości, ale i szereg wyzwań. Piotr Bilik zwrócił uwagę między innymi na:
- Złudzenie efektywności: Więcej nie znaczy lepiej. W badaniu przeprowadzonym wśród programistów i programistek korzystających z AI każda osoba miała poczucie, że pracuje o 20% szybciej. Pomiary wskazały, że kończyła zadania o 19% wolniej.
- Zatracenie głosu organizacji: Treści generowane przez AI zaczynają wyglądać tak samo. Coraz więcej osób intuicyjnie wyczuwa sztuczność, a kiedy darczyńca wyczuje ją w komunikacji, traci zaufanie. W Otwartych Klatkach AI służy do edycji, nie do pisania od zera.
- Automatyzacja kontra relacje. Darczyńcy i darczyńczynie Otwartych Klatek angażują się daleko poza przelew. Chodzą na protesty, piszą listy do prezydenta. Automatyzowanie odpowiedzi na powtarzalne pytania techniczne ma sens. Automatyzowanie relacji — nie.
- Transparentność. Czy newsletter edytowany z pomocą AI powinien mieć adnotację? Prostej odpowiedzi nie ma. Każda organizacja powinna to przemyśleć o tym w kontekście własnych wartości.
- Halucynacje. Modele językowe potrafią podawać wiarygodnie wyglądające, ale nieprawdziwe informacje. Weryfikuj wyniki — sprawdź choćby jeden wiersz z wygenerowanej tabeli. Jeśli zależy Ci na precyzji, proś AI o skrypt, zamiast polegać na odpowiedziach generowanych wprost.
Od czego zacząć fundraising z AI?
Piotr Bilik mówi wprost:
Sztuczna inteligencja nie sprawiła, że mam więcej czasu. Czuję, że mam większą odpowiedzialność, bo mam narzędzie, które może więcej. AI w fundraisingu to narzędzie, które pozwala robić rzeczy wcześniej niemożliwe dla jednej osoby bez zaplecza technicznego.
Nie musisz znać wszystkich modeli i wszystkich zależności. Nazwij jeden konkretny problem i spróbuj go rozwiązać. Może to będzie porządkowanie bazy. Może wizualizacja wyników kampanii. Może automatyczne potwierdzenia darowizn. Zacznij od jednego problemu. Powodzenia!
Kolejne spotkanie z serii Śniadanie z AI odbędzie się 12 marca. Będziemy rozmawiać o no/low/vibe-codingu, a naszym gościem będzie Michał Niekrasz. Jeśli chcesz dołączyć do nas, śledź kanały Sektor 3.0 i zapisz się do naszego newslettera.
O Śniadaniach z AI organizowanych przez Sektor 3.0
Śniadania z AI to cykl kameralnych, porannych spotkań, które łączą dyskusję o najnowszych trendach związanych ze sztuczną inteligencją z networkingiem w nieformalnej atmosferze. Spotkania, organizowane w warszawskim Wrzeniu Świata, mają na celu zainspirować przedstawicieli i przedstawicielki organizacji społecznych do pogłębiania wiedzy z obszaru AI i wymiany doświadczeń z nią związanych. Partnerem Śniadań z AI jest Fundacja Instytut Reportażu, która jest gospodarzem Wrzenia. Śniadania z AI są realizowane w ramach Sektor 3.0, przedsięwzięcia Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, realizowanego przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.
Czytaj także:
- AI w social mediach: Jak nie stracić zaufania, goniąc za nowinkami?
- Niezbędnik kampanii 1,5% podatku. Gdy na marketing zostało niewiele czasu?
- Analizujesz dane organizacji? Uważaj na te 3 pułapki
- Lead generation w NGO, czyli jak pozyskać nowych darczyńców
- Gdy jeden e-mail dla wszystkich nie działa – o segmentacji w fundraisingu