Edukacja dorosłych przestaje być odpowiedzią na pytanie: „czego jeszcze nie wiem?”. Zaczyna mierzyć się ze znacznie trudniejszymi: „kim chcę być?” oraz „jak funkcjonować w świecie, który zmienia się szybciej, niż jestem w stanie go zrozumieć?”. Poszukując sensu uczenia się w dorosłości, zebrałam dla Was trendy, wyzwania i dobre praktyki w tym obszarze. Przyglądam im się przez pryzmat wypowiedzi ekspertek_ów i praktyczek_ów.
Trend 1: Od nauczania do uczenia się – koniec transmisji wiedzy
Klasyczny model nauczania odchodzi do lamusa. Dr hab. Barbara Worek, prof. UJ i AGH, zwraca uwagę, że w najbliższych latach kluczowa będzie zmiana paradygmatu uczenia się dorosłych – od przekazywania wiedzy do koncentracji na osobie uczącej się, jej potrzebach, relacjach i kontekście życia.
Wiedza – jak podkreśla prof. Worek – nigdy nie była tak dostępna, jak dziś. Cyfryzacja sprawiła, że mamy informacje na wyciągnięcie ręki. Problemem nie jest ich brak, lecz konkurencja o naszą uwagę. Potrzebujemy przestrzeni do zrozumienia informacji, zastosowania jej i refleksji. Dorośli uczą się najchętniej w praktyce, gdy przekładają posiadaną wiedzę na rozwiązywanie realnych problemów. Gdy widzą efekt, łatwiej im dostrzec sens. Największą barierą w uczeniu się jest brak czasu, a nie jak mogłoby się wydawać pieniędzy. To wyzwanie szczególnie istotne dla organizacji pozarządowych, które często pracują z osobami łączącymi naukę z pracą, rodziną i innymi zobowiązaniami.
Dr Krzysztof Pierścieniak wskazuje na głęboką zmianę całego ekosystemu edukacyjnego. Jego zdaniem edukacja formalna w dotychczasowym kształcie traci znaczenie. Na znaczeniu zyskują zaś: edukacja pozaformalna (służąca przygotowywaniu kadr do wykonywania konkretnych działań) i samokierowane uczenie się (zmierzające ku stawaniu się osobą „którą chciałabym być”). To przesunięcie akcentu z nauczania na uczenie się oznacza, że edukacja dorosłych coraz częściej staje się procesem kulturowym, wymagającym krytycznego myślenia oraz refleksji nad tym, czy to, co robię jest intencjonalne.
Nie goń rzeczywistości. Zatrzymaj się i zastanów jakich kompetencji potrzebujesz?
– dodaje prof. Worek.
Trend 2: Edukator_ka jako facylitator_ka i przewodnik_czka
Zmiana podejścia do uczenia się pociąga za sobą zmianę roli osoby uczącej. Coraz mniej chodzi o bycie ekspertem od treści, a coraz bardziej o bycie przewodnikiem po procesie uczenia się. Prof. Worek podkreśla, że edukatorzy coraz częściej pełnią funkcję przewodników w coraz bardziej złożonym świecie – pomagają nie tylko wybrać narzędzie, ale przede wszystkim zadać pytanie o cel: po co się uczę i dokąd zmierzam.
Dr Pierścieniak dodaje, że kluczowe stają się kompetencje facylitacyjne. Nie chodzi o to, by „ładnie mówić”, czy umieć uzasadniać każdą tezę, lecz by mówić mądrze i tworzyć warunki do uczenia się. Technologia, z której korzysta edukator, jest wtórna wobec tego, jak jest używana.
Izabela Bartnicka z Fundacji Digital University zwraca uwagę, że nawet w świecie zaawansowanej technologii 84% dorosłych nadal chce uczyć się z żywym nauczycielem, a nie od „robota”. Empatia, myślenie krytyczne, umiejętność czytania między wierszami i rozumienia kontekstu – to kompetencje, których nie da się zautomatyzować – wzmacniajmy je.
W świecie niepewności i przeciążenia edukator pełni często rolę „bezpiecznej ramy”, która pozwala osobom uczestniczącym uczyć się bez lęku przed oceną czy porażką. Aneta Zamojska zwracała uwagę na emocjonalny wymiar tej roli. Trener czy edukator nie tylko przekazuje treści, ale też reguluje dynamikę grupy i własne emocje. Profesjonalna osoba trenerska jest stabilna, daje grupie oparcie jednocześnie empatyzując.
Dobre praktyki dla facylitatorów_ek
Co zrobić, gdy porwą nas emocje (np. podczas słuchania trudnej historii osoby uczestniczącej) i mamy trudność, by mentalnie wrócić do sali szkoleniowej?
Aneta Zamojska dzieli się kilkoma praktykami wspierającymi do powrotu do swojej roli trenerskiej i bycia „tu i teraz”:
- Stymulacja nerwu błędnego, np. skieruj gałki oczne (nie głowę) maksymalnie w prawą stronę na 30 sekund – potem spójrz prosto, pomrugaj, teraz skieruj gałki oczne maksymalnie w lewo na 30 sekund, wróć do patrzenia prosto, pomrugaj. Kiedy ruszamy gałkami ocznymi, zmienia się napięcie w okolicach oczu, krążenie i do mózgu wysyłany jest komunikat, który odpowiada za nasz spokój.
- Przyjrzyj się swojemu oddechowi. Rób wydech dwa razy dłuższy niż wdech.
- Zaproś submodalność, czyli cechy danego wyobrażenia (kolor, kształt, odległość) – np. wyobraź sobie, że stawiasz trudną historię osoby uczestniczącej przy drzwiach sali, na korytarzu, zmniejszasz jej wielkość.
- Pokrętło emocji – wyobraź sobie, że twoja empatia działa na pokrętło, może chcesz ją zmniejszyć, przekręcając pokrętło w wyobraźni?
- Uziemianie – powiedz w myśli: „moje stopy bezpiecznie opierają się o podłogę”.
- Twój prywatny skarbiec – przypomnij sobie najprzyjemniejsze doznanie z życia, historię, w której czułaś się bezpiecznie, pobaw się submodalnościami, niech kolory tej opowieści będą wyraźniejsze i dźwięki podkręcone. Przybliż do siebie ten obraz, niech ciało poczuje emocje, niech to wyobrażenie się w Tobie rozgości.
Pamiętaj, że jako osoba trenerska również możesz empatyzować, współczuć, słuchać z przejęciem, a jednocześnie być przy sobie i przypominać swojemu ciału o dobrych emocjach, żeby poczuło siłę i stabilność. Dobry trener_ka potrafi wytrzymać trudną historię bez odklejania się od swojej roli. Wówczas pokazuje osobie uczestniczącej, że ta historia jest do zniesienia, a my to modelujemy.
Trend 3: Krytyczne patrzenie na technologię i AI – może wspierać, ale są i ryzyka
Technologia – zwłaszcza sztuczna inteligencja – jest jednym z najbardziej ambiwalentnych tematów we współczesnej edukacji dorosłych. Z jednej strony Izabela Bartnicka z Fundacji Digital University podkreśla, że tempo zmian na rynku pracy jest dziś bezprecedensowe: zakres obowiązków na danym stanowisku potrafi zmienić się w ciągu 12 miesięcy, podczas gdy jeszcze niedawno zmiany następowały co kilka lat. To wymusza elastyczność i zwinność w dostarczaniu wiedzy.
Z drugiej strony dr hab. Joanna Mytnik, prof. PG z Centrum Nowoczesnej Edukacji Politechniki Gdańskiej ostrzega przed iluzją uczenia się, jaką może tworzyć AI. Badania pokazują – jak zauważa – że osoby korzystające z ChatGPT bez wystarczających podstaw merytorycznych uczą się gorzej niż te, które pracują bez wsparcia AI. Uczenie się jest wysiłkiem poznawczym; jeśli jest zbyt łatwo, proces uczenia się po prostu nie zachodzi. Technologia działa najlepiej wtedy, gdy wspiera wysiłek poznawczy, a nie go zastępuje. Mytnik posługuje się metaforą ścieżki przez chaszcze: połączenia neuronalne powstają tylko wtedy, gdy „ścieżka zostanie wydeptana”. AI może być świetnym „drugim pilotem”, ale zawsze w układzie human–AI–human, z koniecznością krytycznego sprawdzania efektów.
Ten krytyczny ton uzupełnia prof. Dariusz Jemielniak, który wskazuje na problemy jakości danych, halucynacje modeli językowych, skrzywienia algorytmiczne i zagrożenia związane z dezinformacją oraz deepfake’ami. W świecie, w którym treść staje się coraz mniej wiarygodna, kluczowe będzie pytanie nie „co”, ale „kto i dlaczego” to mówi.
Mimo tych wyzwań trzeba uczyć się o sztucznej inteligencji, bo w niedalekiej przyszłości wyzwaniem będzie pracowanie bez niej – będzie to równie nieefektywne, jak dziś bez komputera (np. w zawodzie architekta).
Wyzwanie: przeciążenie rozwojem i potrzeba dobrostanu
Wielu ekspertów zwraca uwagę, że edukacja dorosłych coraz częściej odbywa się w kontekście przeciążenia, zmęczenia i presji ciągłego doskonalenia się. Dr hab. Alicja Gałązka, prof. UŚ mówi wprost o pułapce życia „na maksa”, w której odpoczynek i robienie rzeczy powoli postrzegane są jako porażka. Tymczasem warto się zatrzymać i zadać sobie pytania:
- Czy to, co robię w różnych kontekstach, służy wartościom, w które wierzę?
- Jakie są moje wartości?
- Czy kolejny kurs, nowe studia sprawiają, że czuję się lepiej?
- Co stracę zapisując się na kolejny kurs?
W edukacji dorosłych oznacza to konieczność projektowania procesów, które nie dokładają kolejnych obciążeń, lecz wspierają regulację emocjonalną i regenerację.
Cyfrowa infrastruktura edukacji dorosłych podporządkowana jest logice „always on”: kursy hybrydowe, platformy, czaty dla osób uczestniczących, mentoring asynchroniczny. Jako edukatorzy mamy być stale dostępni, a to może sprzyjać wypaleniu. Prof. Gałązka zwraca uwagę, że zawody związane z pracą z ludźmi są na nie najbardziej narażone.
Dobre praktyki związane z dobrostanem
Dbanie o siebie nie jest luksusem, lecz warunkiem jakości pracy edukacyjnej. Prof. Gałązka dzieli się wskazówkami, jak jako edukatorki_edukatorzy możemy zadbać o swój dobrostan:
- Higiena bodźców – selekcjonuj spotkania, w których Twoja obecność jest konieczna.
- Modyfikacja – ustal zasady komunikacji asynchronicznej np. okna odpowiedzi na wiadomości w wybranych godzinach zamiast ciągłej dostępności.
- Uwaga – zastosuj „kotwice uwagi” przed wejściem na zajęcia, np. 3 świadome oddechy, kontakt z podłożem, 10-sekundowy skan ciała.
- Reappraisal – zamień „muszę skończyć kurs X” na „wybieram kurs Y, bo…” albo „odkładam X, bo nie wnosi niczego do mojej misji”.
- Modulacja – łagodne wyciszanie pobudzenia po zajęciach np. krótki spacer bez ekranu.
Trend 4: Inkluzywność i neuroróżnorodność jako standard
Coraz silniej wybrzmiewa potrzeba projektowania edukacji dorosłych z myślą o różnorodności. Krzysztof Jakubowski przypomina, że około 20% populacji to osoby neuroatypowe, a edukacja dorosłych często nieświadomie wymaga od nich maskowania swojej odmienności. Jakubowski podkreśla, że nie chodzi o „specjalne traktowanie”, bo jako osoby prowadzące zajęcia możemy nawet nie zorientować się, że na sali szkoleniowej mamy osoby neuroatypowe (np. w spektrum autyzmu, z adhd, dyskalkulią, dysgrafią, dysleksją, dyspraksją, zespołem Tourett’a).
Dobre praktyki związane z projektowanie przestrzeni edukacyjnych
Projektuj takie przestrzenie edukacyjne, w których każdy może funkcjonować bez konieczności ukrywania siebie. Krzysztof Jakubowski podpowiada jak to robić:
- Przestań się dziwić, że ktoś, ma inaczej niż Ty, edukuj się, dopytuj i spróbuj podchodzić z ciekawością do tego, jak mają inni, np.
- osoby w spektrum mają trudność w utrzymaniu kontaktu wzrokowego – to nie brak „dobrego wychowania”;
- osoba wychodzi w trakcie zajęć – może jest przebodźcowana;
- osoba zakłada okulary słoneczne w pomieszczeniu – światło jest za mocne, to nie ekstrawagancja.
- Przynoś na zajęcia przedmioty sensoryczne angażujące różne zmysły: gniotki, kostki rubika, flamastry zapachowe – korzystają z nich wszyscy, dzięki nim można łatwiej się skupić, odstresowywać, zapamiętywać treści.
- Przedstawiaj plan zajęć i się go trzymaj.
- Dawaj precyzyjne instrukcje krok po kroku do zadań, dodatkowo je wyświetl, pokazuj sens danego zadania.
- Jeśli możesz wysłać tekst wcześniej dla oswojenia – zrób to, nie będzie niespodzianek.
- Nie bierz za dużo odpowiedzialności na siebie. Odpowiedzialność za swoją edukację bierze osoba dorosła. My nie jesteśmy w stanie wiedzieć wszystkiego.
- Jeśli widzimy jakąś trudność, zapytajmy: czego potrzebujesz, żeby wykonać to zadanie? Z czym masz trudność?
- Ustalaj zasady na początku zajęć wraz z osobami uczestniczącymi i trzymaj się tych zasad. Powiedz: „wiem, że niektórzy będą mieli większą trudność z tych przestrzeganiem, będziemy wspólnie szukać rozwiązań”. Nauroatypowość nie ma stać się wymówką, żeby się nie starać, nie próbować.
- Rozmawiaj w 4 oczy: zapytaj o trudności, poproś o szukanie rozwiązań, np. student łamie kontrakt – używa tabletu z pasjansem, co pomaga mu się skoncentrować, ale umówiliśmy się na brak ekranów podczas zajęć. Szukamy rozwiązań: gniotki okazały się nieskuteczne, ale stawianie pasjansa fizycznymi kartami dobrze się sprawdziło.
Te proste rozwiązania – jasna komunikacja, przewidywalność, możliwość korzystania z przedmiotów sensorycznych – poprawiają komfort uczenia się wszystkich uczestników, nie tylko osób neuroatypowych.
Dr Natalia Marciniak-Madejska zwraca uwagę na temat stereotypów w treściach edukacyjnych. Autorki i autorzy materiałów edukacyjnych często nieświadomie powielają schematy dotyczące płci, wieku, sprawności czy pochodzenia, co wpływa na to, kto czuje się „adresatem” edukacji. Różnorodność nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka, te niewidoczne cechy (np. pochodzenie, sprawność poznawczą, zdrowie psychiczne, neuroatypowość) też powinniśmy uwzględniać projektując sytuacje edukacyjne.
Dobre praktyki nt. inkluzywności w edukacji
Nasze przekonania, oczekiwania, zachowania oraz sposób organizacji edukacji (program, ilustracje, język) budują mechanizm podtrzymujący i produkujących nierówną pozycję niektórych grup społecznych. Jak temu przeciwdziałać podpowiada dr Natalia Marciniak-Madejska:
- Dbaj o reprezentację płci w treściach edukacyjnych – to pozwala zobaczyć znane wcześniej zjawiska z nowej perspektywy, zmienić przekonania na temat grupy społecznej i jej możliwości, zidentyfikować się osobom uczestniczącym z prezentowanymi treściami.
- Przedstawiaj różnorodność doświadczeń w każdej grupie wiekowej – starsi mogą być twórczy i innowacyjni, młodsi – dojrzali i odpowiedzialni. Unikaj uogólnień typu „seniorzy uczą się wolniej”, „młodzież najlepiej radzi sobie z technologią”.
- Uwzględniaj doświadczenia osób z niepełnosprawnościami w treściach merytorycznych, pokazuj je w różnorodnych rolach społecznych i zawodowych.
- Uwzględniaj szczególne potrzeby osób, projektując scenariusze zajęć (np. w kontekście ćwiczeń fizycznych, materiałów tekstowych).
Wyzwanie: Pamięć instytucjonalna i dobre praktyki, które znikają
W wielu miejscach związanych z edukacją i animację kulturową obserwuje się zjawisko instytucjonalnej amnezji. Anna Grajewska pokazuje, jak wiele dobrych praktyk edukacyjnych znika wraz z odejściem pracowników danej instytucji: przepadają narzędzia, bazy danych, całe know-how.
Największa strata moja i mojego zespołu Muzeum Etnograficznego w Krakowie – w ciągu 6 lat stworzyliśmy 60 unikatowych ścieżek (weekendowych, jednorazowych) wokół tematu rodziny. Wyprodukowaliśmy 300 różnych ćwiczeń, gier, pytań, aktywności – nie ma po tym nic! Jako edukatorzy dbamy bardziej o relacje, pracę z ludźmi, za mało dokumentujemy
– opowiada Anna Gajewska.
Dobre praktyki na zbieranie know-how
- Spisujcie, fotografujcie, dokumentujcie Wasze działania edukacyjne! To jest know-how, za którym stoi wiedza i praca. Niech kolejne pokolenia osób pracujących w instytucji bazują na naszym doświadczeniu, nie wyważają dawno otwartych drzwi – radzi Anna Gajewska.
- Trzeba wyzwolić się z logiki neoliberalnej, że ciągle musimy wymyślać coś nowego. Warto przejrzeć archiwa i sięgnąć po to, co już było – dodaje dr Maciej Szeląg z Muzeum Narodowego w Poznaniu. – Wiele innowacyjnych działań realizowano już dekady temu, np. idea, że dzieci mogą w muzeum coś tworzyć, a nie tylko oglądać to efekt głębokiej dyskusji z lat 70–tych.
Edukacja jako narzędzie zmieniania świata
Rozwój wewnętrzny nie jest celem samym w sobie, lecz warunkiem realnej zmiany świata zewnętrznego – zauważa Ewa Duda-Maciejewska. – Kształtujmy zdolności poznawcze, emocjonalne i relacyjne, które umożliwiają wspólne działanie w obliczu wyzwań współczesnego świata.
Zgodnie z koncepcją tzw. Celów Rozwoju Wewnętrznego (w tłumaczeniu roboczym Ewy Dudy-Maciejewskiej – Inner Development Goals) nie rozwiążemy globalnych problemów społecznych, gospodarczych i środowiskowych, jeśli najpierw jako ludzie nie zmienimy swojego sposobu myślenia. Dlatego warto rozwijać w sobie takie kompetencje jak:
- pielęgnowanie życia wewnętrznego,
- zrozumienie złożoności świata,
- troska o innych i świat,
- budowanie zaufania i współpraca,
- przewodnictwo i umożliwianie zmian.
Nie zmienimy świata, nie zmieniając się sami. Edukacja, która uwzględnia sens, relacje i dobrostan, ma szansę stać się przestrzenią realnej zmiany – zarówno indywidualnej, jak i społecznej.
Tekst powstał na podstawie wypowiedzi ekspertów i ekspertek, którym przysłuchiwałam się podczas X Forum Edukacji Dorosłych, które odbyło się w dniach 4-5 listopada 2025 r. w Warszawie. Forum to coroczna konferencja społeczności EPALE, czyli Elektronicznej platformy na rzecz uczenia się dorosłych w Europie. Pisałam o niej tutaj.
Nagrania z konferencji są dostępne dla użytkowniczek i użytkowników zarejestrowanych na platformie EPALE. Rejestracja jest bezpłatna.