Logo Sektor 3.0
BLOG

Jakie są prawdopodobne koszty przejścia na zrównoważoną gospodarkę?

Spis treści

Realizacja ustalonych celów klimatycznych wymaga bezprecedensowej transformacji strukturalnej gospodarki globalnej w ciągu kolejnych dwudziestu do trzydziestu lat. Jeśli jednak odpowiednie działania zostaną podjęte wcześnie, możliwości będące efektem takiego przejścia powinny znacznie przewyższyć koszty.

Dwudziesty pierwszy wiek będzie się różnił od poprzedniego stulecia. W pierwszej kolejności to oczywiste, że gospodarka przyszłości będzie niskowęglowa, mniej zależna od paliw kopalnych, bardziej wydajna i wysoce zdygitalizowana. Będzie mniejszy nacisk na zasoby naturalne, w szczególności zasoby odnawialne, takie, jak lasy, łowiska i ekosystemy, którym grozi nieodwracalna katastrofa. 

To z kolei zaowocuje ogromnymi możliwościami inwestycji w nowe, ekologiczne i bardziej efektywnie wykorzystujące zasoby sektory, takie, jak energetyka, transport, rolnictwo, produkcja czy budownictwo. Jednocześnie wzrośnie ryzyko zakłóceń i utraty wartości w obecnym sektorze węglowym i sektorach bazujących na zasobach, jak i działań w tych sektorach. 

Zmieniający się obraz ryzyka i możliwości

Realizacja celów klimatycznych będzie oznaczała intensywniejszą eksploatację posiadanych zasobów. To z kolei skutkuje koniecznością innowacji w celu zwiększenia produktywności zasobów oraz poprawy odpowiedzi na zapotrzebowanie w celu dopasowania dostępności zmieniającej się podaży (w ten sposób omijając konieczność inwestycji w dodatkowe moce). Alternatywa w postaci zredukowania ostatecznej konsumpcji i inwestycji – lub tzw. postwzrost (degrowth) – nie jest atrakcyjna od strony politycznej ani niezbędna pod względem gospodarczym czy technologicznym, pod warunkiem, że zaistnieje oczywista i rzetelna próba pokierowania innowacyjnością.

Jeśli stawiamy sobie za cel realizację celów klimatycznych, w ramach których nastąpić ma ograniczenie wzrostu średniej temperatury globalnej do 2°C do poziomu sprzed rewolucji przemysłowej, jedna trzecia światowych rezerw ropy naftowej , 50% rezerw gazu i 80% obecnego poziomu rezerw węglowych musiałaby pozostać w ziemi lub, jeśli doszłoby do ich spalenia, emisja musi zostać przechwycona i zmagazynowana. 

Infrastruktura przesyłowa, taka, jak porty, gazociągi, rafinerie i urządzenia energetyczne, jest również narażona na ryzyko braku eksploatacji lub uznania jej za przestarzałą przed końcem swego okresu żywotności. Podobnie rzecz się ma z przemysłem ciężkim zależnym od paliw kopalnych. W miarę namnażania się tego rodzaju ryzyk, mogą one w krótkim czasie spowodować utratę wartości aktywów fizycznych, ludzkich i wartości niematerialnych  wolno rozwijających się firm czy regionów. Ucierpią na tym także firmy świadczące usługi finansowe, które dużo zainwestowały w aktywa związane z paliwami kopalnymi, między innymi czekają je problemy związane z ryzykiem systemowym oraz ryzykiem krajowym w sytuacji, gdy duże instytucje finansowe lub rządy staną się niewypłacalne. 

Ekologiczne przejście w sposób nieunikniony dotknie każdego. Od czasów rewolucji przemysłowej za rozwój gospodarki światowej odpowiadają paliwa kopalne, a mimo to koszty tego strukturalnego przejścia mogą okazać się wykonalne. Już na tym etapie widać pewne sygnały, iż wysiłki mające na celu zapobieżenie katastrofie klimatycznej w połączeniu z interesami własnymi i możliwościami, stanowią siłę napędową innowacji i pozytywny impuls w kierunku zmiany systemowej na pełne wyższości stwierdzenia „i tak mieliśmy to zrobić”.

Ekologiczne innowacje sprzyjają ekonomii skali w produkcji i odkryciach 

Dekadę temu zasoby odnawialne i pojazdy elektryczne były postrzegane jako przykłady towarów luksusowych. Od tego czasu cena energii pozyskiwanej ze słońca dzięki instalacji fotowoltaicznej  spadła o 83% od roku 2010, a koszty energii wiatrowej – o 40% (Rys. 1). Nie zawsze świeci słońce i nie zawsze wieje wiatr – okresowy charakter tych zasobów wymaga możliwości ich magazynowania. Ale i w tym przypadku wieści nie są złe: koszt baterii litowo-jonowych także zmalał ośmiokrotnie w tym okresie. 

Rys. 1: Koszt energii elektrycznej (w cenach stałych z 2019 r. USD/kWh) Źródło: Komitet ds. Zmian Klimatu (CCC), 2020 Uwaga: uśredniony, globalny koszt energii elektrycznej podawany jest w cenach stałych z 2019 w USD

Te technologie w coraz większym stopniu służą do produkcji energii elektrycznej, która jest tańsza w porównaniu z energią elektryczną wytwarzaną przez większość elektrowni węglowych, jak i wielu elektrowni gazowych. W związku z tym nie dziwi też fakt, że obecnie świat inwestuje większe środki w wytwarzanie energii odnawialnej  (z wyłączeniem energii jądrowej i energii wodnej) niż w wytwarzanie energii z ropy naftowej, gazu i węgla razem wziętych (vide Rys. 2). 

Rys. 2: Inwestycje w dostawy energii według sektorów w skali globalnej. Źródło: Międzynarodowa Agencja Energetyczna – 2021

Według szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej: „odnawialne źródła energii wyprzedzą węgiel jako największe źródło produkcji energii elektrycznej do 2025 roku”. Na całym świecie nadal buduje się elektrownie węglowe, ale dzieje się tak przede wszystkim z przyczyn politycznych, a nie komercyjnych (począwszy od zrozumiałych obaw dotyczących zatrudnienia, społeczności i źródeł utrzymania, a skończywszy na trudniejszej do obronienia motywacji związanej z zachowaniem wsparcia wpływowego ze strony zaplecza politycznego i partyjnych fundraiserów). W branży pojazdów żaden poważny producent samochodów nie inwestuje znaczących środków w badania i rozwój (R&D) silników spalinowych.

Tempo przejścia w tych kluczowych sektorach zaskoczyło wszystkich, a dodatkowo zachodzi przy minimalnym zaangażowaniu polityki. Mimo to polityka publiczna i krajowe organy regulacyjne w coraz większym stopniu wdrażają i egzekwują działania (poprzez wyznaczanie cen, regulację i wsparcie technologiczne), które zachęcają lub zmuszają firmy do poprawy gospodarki zasobami, ochrony ekosystemów odnawialnych źródeł i zmniejszania śladu węglowego. 

Tego rodzaju wysiłki prowadzą do efektu sieciowego poprawiającego produktywność , efektów edukacyjnych oraz ekonomii skali w zakresie produkcji i odkryć, a to z kolei sprzyja pozytywnym, wzmacniającym informacjom zwrotnym – wdrożenie prowadzi do redukcji kosztów, a redukcja kosztów motywuje do wdrożeń. Dzięki takiemu kołu sukcesu w zakresie innowacji, niezależnie do tego, czy zależy nam na stanie klimatu czy nie, świat wkrótce zyska dostęp do tańszej energii elektrycznej i lepszych, bardziej wydajnych samochodów. 

Zyski nie tylko w branży energetycznej i transportowej. Bazując na danych wynikających z miliona patentów i trzech milionów wezwań sądowych, jedno z badań podaje, że  podwyższające produktywność efekty rozlania się obejmujące inne branże (np. IT, robotyka, ochrona zdrowia, przemysł lotniczy i kosmiczny), związane z innowacjami w zakresie technologii niskoemisyjnych, są o ponad 40% wyższe niż w przypadku technologii konwencjonalnych w branży produkcji energii i transportowej. 

Gdy machina czystych innowacji zostanie wprawiona w ruch i zacznie działać, ma potencjał, by stać się bardziej innowacyjną, wydajną i produktywną niż jej konwencjonalna alternatywa, pozytywnie wpływając na produktywność i rozwój PKB. 

Konkurencja także będzie mieć znaczenie. W miarę, jak świat przestawia się na gospodarkę niskoemisyjną i wydajną pod względem zasobów, kraje czy firmy, które nie nadążają z polityką i inwestycjami w tym zakresie, mogą z czasem coraz częściej mieć okazję się przekonać, że intensywna działalność produkcyjna zostanie przeniesiona w inne miejsce. 

 W ramach najnowszych badań wykorzystano analizę sieciową na potrzeby udowodnienia, iż krajom łatwiej jest uzyskać konkurencyjność w zakresie nowych, ekologicznych produktów, których produkcja wiąże się z wykorzystywaniem zbliżonych możliwości produkcyjnych i know-how do istniejących sektorów. W ten sposób można pokazać, jak przejście na ekologiczną produkcję jest wysoce uzależnione od ścieżki: kraje, które inwestują w ekologiczne możliwości na wczesnym etapie, odnoszą większe sukcesy w procesie dywersyfikacji na potrzeby przyszłych rynków produktów ekologicznych.

Opracowania analizujące odkrytą przewagę technologiczną wskazują, gdzie leżą potencjalne możliwości płynące ze zrównoważonego rozwoju i ożywienia. Na przykład, porównując szerokie kategorie technologiczne, w ramach badań stwierdzono, że Wielka Brytania jest państwem relatywnie wyspecjalizowanym w energii wiatrowej i energii oceanów (Martin et al, 2020). Z uzupełniającego opracowania wynika, że odnotowuje się masowy powrót do inwestycji publicznych  w zakresie tych technologii.

Ekologiczne inwestycje generują długoterminowy wzrost produktywności.

Przejście na gospodarkę, która będzie zrównoważona, odporna i produktywna, nie obędzie się bez nakładów. Będzie to wymagać znacznych nakładów kapitałowych w dziedzinie transportu, energii i budownictwa. Jednak dość szybko, zgodnie z szacunkami Komitetu ds. Zmian Klimatu, dla większości sektorów koszty operacyjne najprawdopodobniej się zmniejszą (o ile już się tak nie stało) i będą niższe niż koszty związane z porównywalnym pozyskiwaniem energii z paliw kopalnych (Rys. 3). 

Rys. 3: Koszty kapitałowe i inwestycyjne oraz oszczędności w zakresie kosztów operacyjnych w ramach zbilansowanej drogi na poziomie zerowym netto. Źródło: CCC, Sixth Carbon Budget 2021

Dodatkowe nakłady kapitałowe świadczą o większej roli rynków finansowych i kapitałowych. Ponadto dociera do nas świadomość, że takie inwestycje oferują o wiele lepiej dostosowane do ryzyka zwroty niż nieoprocentowane obligacje rządowe. Dostęp do taniego finansowania i inwestycje będą w coraz większym stopniu uzależnione od wykazania, iż aktywa nie staną się aktywami nieeksploatowanymi w świecie ograniczonego dostępu do węgla i zasobów. Przestarzała infrastruktura, kompetencje i pomysły, które wcześniej stanowiły aktywa, staną się pasywami. 

Ryzyko związane z brakiem eksploatacji aktywów oznacza, że firmy będą zmuszone do podejmowania szerszych działań niż tylko ujawnianie poziom emisji i korzystanie z zasobów. Teraz firma musi wykazać, że model dochodów jest wytrzymały, oraz zyskowny, w niskoemisyjnej i bardziej efektywnie wykorzystującej zasoby gospodarce poprzez rygorystyczne stosowanie testu warunków skrajnych dla scenariuszy nagłej zmiany.

W coraz większym stopniu uznaje się, że wzrost nie tylko jest kompatybilny ze zrównoważonym rozwojem, ale jest wręcz od niego zależny. Wydajność z definicji pozwala na oszczędności, a innowacje napędzają produktywność. Jednakże istnieją też liczne krótkoterminowe możliwości związane z radzeniem sobie z konkretnymi rodzajami zanieczyszczenia (koszty zanieczyszczenia powietrza na szczeblu lokalnym stanowią 6,2% wyników gospodarczych w skali globalnej i mogą być w zauważalny sposób zredukowane poprzez dekarbonizację energii elektrycznej i pojazdów), korkami, złym stanem zdrowia, utratą bioróżnorodności i odpadami. 

Kompaktowe, cyfrowo i fizycznie połączone miasta  pozwalają na takie zagęszczenie w miastach, którego poziom pozwala zredukować poziom wykorzystania zasobów, czyni transport publiczny i aktywny preferowaną formą transportu w porównaniu z transportem samochodowym, a także promuje różnorodność społeczną i specjalizację na potrzeby rozruchu innowacyjności i pilotażu nowych pomysłów. W ten sposób nastąpi minimalizacja wykorzystania zasobów i redukcja emisji oraz nadawanie miastom bardziej żyjącego, innowacyjnego i atrakcyjnego charakteru, co z kolei, przyciągnie wysoko wykwalifikowanych pracowników zainteresowanych wysokimi zarobkami. 

Global Commission on the Economy and Climate szacuje, że: „co najmniej 50%, a możliwe, że nawet i 90%” poziomu redukcji emisji globalnej wymaganego w celu sprostaniu celowi
w postaci 2°C mogłoby przyczynić się do wytworzenia korzyści netto w gospodarce.

Dotyczy to w szczególności sytuacji po pandemii koronawirusa, który to okres charakteryzują zaburzenia i zmiany. To z kolei tworzy potencjał utrwalenia ścieżek, które przyczyniają się do tworzenia trwałych wyników i miejsc pracy, które utrzymają się przez długi czas.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że nastąpi o 0,5% wyższy wzrost gospodarczy w scenariuszu 1,5°C w porównaniu z obecnie obowiązującą polityką. Międzynarodowy Fundusz Walutowy w ostatnim czasie podnosił, że dodatkowa kwota w wysokości 1£ w ramach pożyczek publicznych zainwestowana w „wysoce produktywne
i bardziej ekologiczne działania skutkujące powstawaniem wielu miejsc pracy”, wygenerowałaby dodatkowy zysk w wysokości £2,7 dodatkowego wyniku. Taka inwestycja nie hamuje wzrostu, a wręcz mu sprzyja.

Oczekiwania także są istotne. Pogląd, iż nowe technologie są nadrzędne, skutkuje zachowaniem, które sprzyja ich pomyślnemu przyjmowaniu się. Teoretycy mówią o strategicznej komplementarności, w ramach której korzyści płynące dla jednostki w wyniku podejmowanych przez nią działań, zależą od działania innych jednostek. W tym przypadku, jeśli ludzie oczekują, że przejście na gospodarkę niskoemisyjną będzie efektywne pod względem kosztów, będą w nią inwestować, w ten sposób pomagając w wypełnieniu się samospełniającej się przepowiedni.

W rzeczy samej, jednym z kluczowych powodów rozwoju możliwości związanych z energią odnawialną znacznie powyżej oczekiwań, był radykalny spadek kosztów. Tak się zdarzyło, ponieważ możliwości zwiększały się szybciej niż ktokolwiek był w stanie to przewidzieć. Nie ma znaczenia, co było pierwsze: kura czy jajko: po osiągnięciu punktu krytycznego, wrodzone zależności od ścieżki sprawiają, iż są one samopodtrzymujące się. Ambitna polityka w zakresie generowania szybkiego przejścia na ekologiczną energię byłaby bezkosztowa – najprawdopodobniej faktycznie przyczyniłaby się do znaczących oszczędności ekonomicznych.

Jedno z najnowszych opracowań dotyczących procesu zmiany nakreśla na potrzeby decydentów i inwestorów ramy oceny ryzyka i możliwości  w oparciu o naukę o złożoności. Autorzy konkludują, że modele konwencjonalne oparte o niewłaściwe założenia nie radzą sobie  z destabilizującą dynamiką, jaką wytwarzają wzmożone informacje zwrotne, dlatego w całości je pomijają wraz z gwałtownymi redukcjami kosztów, jakie się z nimi wiążą. 

Dobra wiadomość jest taka, że oczekiwania się zmieniają, jak to wskazano w jednym z najnowszych badań z udziałem 231 ekspertów z banków centralnych państw G20, firm oraz ministerstw finansów. Choć dekadę temu można się było dopatrywać kompromisu pomiędzy ekologią a rozwojem, to respondenci jasno wskazali, że główne pakiety podatkowych środków naprawczych skupiające się na zrównoważonej infrastrukturze w największym stopniu gwarantują wzrost. W szczególności wskazywano wydatki na ekologiczne badania i rozwój, ekologiczną infrastrukturę energetyczną, infrastrukturę związaną z łącznością, wydajność energetyczną i inwestycje w zielone przestrzenie.

Nie znamy przyszłości, ale możemy nią kierować.

Nie wiemy, jakie będą koszty przejścia na gospodarkę niskoemisyjną, ponieważ zależy to od wyborów i inwestycji czynionych obecnie, jak również w przyszłości. Jednak im dłużej zwlekamy z przejściem, tym większe zaburzenia, tym wyższe koszty dostosowania się i tym poważniejsze ryzyka środowiskowe. 

Nie wiemy, które technologie będą wiodące w XXI wieku, ale wiemy, jak się zabezpieczać przed ryzykami i zadbać o rentowne, nowe możliwości. Czas, aby ekonomiści zaprzestali bezowocnego prognozowania przyszłości, a zamiast tego zajęli się pomaganiem przedsiębiorcom i rządowi w projektowaniu i budowaniu przyszłości.

Gdzie znajdziesz bardziej szczegółowe informacje?

 

 


Oryginalny tekst pochodzi ze strony The Economics Observatory (ECO). Został przetłumaczony z języka angielskiego. Oryginał dostępny na zasadach licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa (CC BY) 4.0 wersja międzynarodowa.

UDOSTĘPNIJ
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Druk
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
AUTOR WPISU
PRZECZYTAJ TAKŻE
PRZECZYTAJ TAKŻE
  • Edukacja i praca
  • Komunikacja i marketing
  • Oprogramowanie
  • Technologie
  • Komunikacja i marketing
  • Technologie
  • Edukacja i praca
NEWSLETTER
NEWSLETTER