W pogoni za tym, żeby zrobić coś lepiej i szybciej często nie myślimy, co dzieje się „po drugiej stronie”. Narzędzia wykorzystujące AI mogą zrewolucjonizować naszą pracę, ale jaki jest efekt wprowadzania ich na masową skalę? Koszty środowiskowe są olbrzymie, mogą dotknąć i zmienić całe krajobrazy – w przenośni i dosłownie. Na tę kwestię nie ma łatwych odpowiedzi. Kamil Śliwowski podczas kolejnego Śniadania z AI mówił, że z wpływu sztucznej inteligencji na środowisko, trudno być zadowolonym.
Gdzie kryją się koszty działania AI?
Zestawienie AI i ekologii może w pierwszej chwili zaskakiwać. To kwestia poznawcza. Nie widzimy wielkich serwerowni, centrów danych. To, co widzimy to sprawne narzędzie, ładnie zaprojektowane, dostosowane do użytkownika i łatwe w obsłudze. Kiedy jednak zajrzymy „pod maskę” AI, to możemy łatwo zauważyć, że koszty są, a budowa potrzebnej infrastruktury może dotknąć także nas. Mówimy czasem o naprawdę monstrualnych rozmiarów konstrukcjach. W USA powstaje centrum danych, które będzie wielkości kilku nowojorskich Central Parków!
W Polsce powstaje około 20 centrów danych. To nowe inwestycje lub rozbudowy istniejących struktur. Nie są albo nie będą tej wielkości co wspomniane powyżej, ale to nadal olbrzymia infrastruktura, która potrzebuje naszych zasobów. To, co musimy zapewnić to teren, zasilanie i wodę. Czy sąsiedztwo takich miejsc będzie uciążliwe? W najbliższym czasie może to być kolejna fala społecznych protestów w różnych regionach Polski. Tak jak obecnie mieszkańcy nie chcą żyć obok biogazowni czy przedsiębiorstw przetwarzających odpady – wkrótce mogą podnosić głos sprzeciwu także wobec „sąsiedztwa AI”.
Jeśli myślisz o wprowadzeniu sztucznej inteligencji do swojego NGO, przeczytaj tekst Kamila Śliwowskiego i dowiedz się, jak ocenić etyczne i ekologiczne koszty AI dla organizacji pozarządowej?
Energii nigdy dość!
Jedno z polskich centrów ma powstać blisko planowanej elektrowni jądrowej. Baltic Data Center Campus będzie mógł pobierać (jak już zostanie uruchomione w pełni) 3,2 Gigawata energii. Można by pomyśleć, że skoro do 2036 roku mamy uruchomić elektrownię nuklearną, to nie mamy się czym martwić. Błąd! Elektrownia w gminie Choczewo będzie mieć moc 3,75 GW.
Prosta matematyka wskazuje na to ile prądu potrzeba, żeby obsłużyć tylko jedno z centrów danych. Choć elektrownia jądrowa Lubiatowo-Kopalino nie będzie bezpośrednio zasilać Baltic Data Center to zestawienie obok siebie potrzeb i potencjalnych zasobów jest bardzo obrazowe.
Sztuczna inteligencja musi dużo pić!
Zużycie wody w centrach danych to nie tylko bezpośrednie chłodzenie serwerowni. Nasze zasoby potrzebne są także w elektrowniach. To jak domino – centra danych potrzebują prądu, a elektrownie zużywają więcej wody, bo muszą go im dostarczyć.
Duże centrum danych może zużywać dziennie tyle wody co od 10 000 do 50 000 gospodarstw domowych.
Jak dorzucamy sztuczną inteligencję, czyli zapytanie do modeli językowych […] to ten komputer nagle musi pracować znacznie bardziej intensywnie, a jak pracuje bardziej intensywnie i tych komputerów są tysiące obok siebie, to będzie rosła temperatura […] i zaczynamy zużywać wodę
– podkreśla Kamil Śliwowski.
Kosztami AI interesują się również naukowcy. Para autorów z Harvard University przeanalizowała 472 duże centra danych w Stanach Zjednoczonych, których roczne zużycie wody wynosi około 300 miliardów litrów. Trzy czwarte zużycia przypada na wytwarzanie energii elektrycznej, a nie na chłodzenie samych obiektów.
Nie każdy pobór oznacza jednak 100% zmarnowanej wody. Czasem jest ona oddawana (cieplejsza), a niekiedy działa w obiegu zamkniętym. Takie rozwiązania są jednak na razie rzadkością. Dlaczego, skoro to wyjście bardziej przyjazne środowisku? Jak zwykle odpowiedzią są koszty. To ekstremalnie drogie rozwiązania, więc inwestorzy sięgają po tańsze – otwarte – systemy chłodzenia.
Znak postępu, czyli odpady
Kolejny ekologiczny wątek to odpady. Fala „cyfrowych” śmieci wzbiera i może zacząć nas zalewać. Rozwój napędza ciągłą potrzebę wymiany podzespołów. Ceny kart graficznych poszybowały w górę, bo jest na nie tak olbrzymie zapotrzebowanie. Te podzespoły, które nie są już potrzebne – trafiają na śmietnik.
Łącznie na całym świecie używanych jest ponad 30 miliardów urządzeń połączonych z siecią. Centrów danych jest ok. 12 000, a każde z nich składa się z kilku tysięcy serwerów, które przechowują i przetwarzają dane. AI przyspiesza wymianę sprzętu zarówno użytkowników, jak i w centrach danych
– tłumaczy Kamil Śliwowski.
Jeśli chcesz zastanowić się nad zyskami i kosztami związanymi z nowoczesnymi rozwiązaniami w swojej organizacji, zapraszamy na bezpłatny kurs e-learningowy Pawła Nowaka: Technologie cyfrowe w organizacji – jak wdrażać je świadomie, etycznie i z sensem?
Miejsce człowieka w tej układance
Rozwój infrastruktury związanej z AI to olbrzymie inwestycje, wielkie zyski i plany, na które nie mamy wpływu. Są jednak małe rzeczy, które możemy robić (lub nie robić), żeby ze spokojnym sumieniem odnaleźć się w świecie z AI:
- nie generujmy niepotrzebnie tzw. AI slopu (obrazków, filmów) tylko dlatego, że możemy;
- korzystajmy z mniejszych modeli, zwłaszcza tych uruchamianych lokalnie;
- zanim wprowadzimy AI, porządkujmy swoją pracę samodzielnie;
- wspierajmy regulacje i zielonych dostawców, zamiast ulegać poczuciu winy.
Nie na wszystko mamy wpływ, ale najważniejsza jest świadomość.
Materiały dodatkowe
- Lokalne modele AI, czym są i dla kogo?
- Lokalne modele językowe – prywatna sztuczna inteligencja w praktyce
- Jak dbać o prywatność i chronić dane w dobie generatywnej sztucznej inteligencji? Poradnik
Przeczytaj teksty Kamila Śliwowskiego, który jest jednym z redaktorów naszego portalu!
O Śniadaniach z AI
Śniadania z AI to cykl kameralnych, porannych spotkań, które łączą dyskusję o najnowszych trendach związanych ze sztuczną inteligencją z networkingiem w nieformalnej atmosferze. Spotkania, organizowane w warszawskim Wrzeniu Świata, mają zainspirować przedstawicieli i przedstawicielki organizacji społecznych do pogłębiania wiedzy z obszaru AI i wymiany doświadczeń z nią związanych.
Partnerem Śniadań z AI jest Fundacja Instytut Reportażu, która jest gospodarzem Wrzenia. Śniadania z AI są realizowane w ramach Sektor 3.0, przedsięwzięcia Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, realizowanego przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego. Więcej o Śniadaniach z AI znajdziesz tutaj.
Kolejne spotkanie odbędzie się 22 października. Głównym tematem będzie AI Act. Naszym gościem będzie Aleksandra Maciejewicz – rzeczniczka patentowa, prawniczka, partnerka w kancelarii LAWMORE, psycholożka.
Jeśli chcesz dołączyć do nas podczas kolejnych spotkań, śledź kanały Sektor 3.0 i zapisz się do naszego newslettera.