PL  |  EN

Kiedy zaczniemy się uczyć i przestaniemy „wykonywać zawody”?

Czy istnieje recepta na „przetrwanie” na rynku pracy, który będziemy współdzielić z maszynami? Jakiej edukacji potrzebujemy, by przygotować się na zmiany? Przewiduje się, że 10% zawodów przestanie istnieć, a wiele nowych powstanie szybciej, niż współcześni uczniowie szkół podstawowych skończą formalną edukację. Oto kilka faktów i porad, które pomogą zacząć o tym myśleć i nie wpadać w panikę.

 

Przewidywanie przyszłości

Gdy mówi się o zawodach i kompetencjach przyszłości, często przytacza się przewidywania, że 60% dzisiejszych nastolatków będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Według obszernych badań i raportu The Future of Skills, przewidującego przyszłość kompetencji w 2030 roku:

  • 10% osób wykonuje zawód, na który zapotrzebowanie będzie rosło
  • 70% ma zawód, jaki będzie istnieć, ale zmieni się sposób jego wykonywania
  • 20% ma pracę mechaniczną, którą w 2030 prawdopodobnie zastąpią roboty

 

Słuszne jest przewidywanie i obawa przed automatyzacją wielu czynności zawodowych, ale zawody nie przestaną istnieć. Na pewno jednak, zmienia się i zmieni się to, jak będziemy wykonywać pracę. Część zadań się zautomatyzuje, w części być może będziemy współpracować z maszynami (ten trend nazywa się kobotyzacją), co uruchomi zapotrzebowanie na nowe umiejętności i redefinicję tego, co znaczy współpraca. Część pracy może stać się nawet bardziej analogowa, niż współcześnie np. z powodów cyberbezpieczeństwa lub dla prestiżu.

Przyglądając się różnym raportom i publikacjom, można zauważyć kilka wizji przyszłości i spostrzeżeń, które je łączą. Technologie są wszechobecne i zmieniają każdy aspekt życia. Nie chodzi tu tylko o powszechnie dyskutowaną automatyzację, czy scenariusze rozwoju sztucznej inteligencji, ale również bezpieczeństwo. Im więcej podłączonych do sieci urządzeń umieścimy w domu, albo nawet wszczepimy sobie, tym więcej elementów naszego życia będzie można zhackować. Z ilością przedmiotów, którymi się otaczamy, a są wiecznie online, wiąże się również nasz stan psychiczny i fizyczny lub cyfrowy dobrostan.

Na zawody, kompetencje, nasze zdrowie i samopoczucie w przyszłości nieunikniony wpływ będą mieć też kwestie klimatyczne i demograficzne. Realistycznie podchodzące do rzeczywistości raporty, zwracają też uwagę na kwestie ograniczonych zasobów, które zużywamy na wytworzenie i zasilanie naszych technologicznych potrzeb. W tym, by eksploatować mniej energii i generować mniej odpadów również przydadzą się nowe umiejętności i zawody. Na przykładzie ekologii i zmian klimatycznych, świetnie widać jak ogromnych zmian potrzebujemy w edukacji, która może przygotowywać do uczenia się przez całe życie, rosnącej mobilności i nieprzewidywalności.

 

Zawody przyszłości – opłacalne, ważne czy innowacyjne?

Czy zawody i kompetencje przyszłości to takie, które będą najbardziej się opłacać? Może takie, które będą najlepiej integrować się ze zmianami technologicznymi, lub przeciwnie, odporne na te zmiany i automatyzację? A może będą nimi te, które pomogą nam przetrwać jako społeczeństwo? Najrozsądniejszym podejście jest próba połączenia tych kierunków myślenia. W praktyce może oznaczać to umiejętne łączenie wykorzystywania nowych technologii z kompetencjami miękkimi np. wspieranie zespołów wielopokoleniowych i wielokulturowych, które pracują zdalnie. To również łączenie „starych” i „nowych” zawodów i zmienianie form ich wykonywania, które nadają im nowoczesny charakter, a od osób je wykonujących wymagają nowych kompetencji i większej elastyczności. Świetnym przykładem może być rosnące zapotrzebowanie na lekarzy, a nawet psychologów, wykonujących swoją pracę w sieci.

Mało która branża ilustruje te zmiany lepiej niż rozrywkowa. Zawsze istnieli ludzie, którzy tworzyli treści rozrywkowe lub edukacyjne, ale dziś używają do tego You Tuba i Instagrama. Technologie w ich rękach są na tyle łatwo dostępne, że potrafią zmienić w ciągu kilku lat oblicze całych branż. Zmniejszyć zapotrzebowanie na pewne zawody, takie jak profesjonalni twórcy fotografii czy wideo dla mediów, a stworzyć zupełnie nowe jak streamer i zawody związane z gamingem, czyli grami sieciowymi. Wiele z nich łączy w sobie wysoką specjalizację z dużą dozą interdyscyplinarności, czyli umiejętności integrowania ze sobą wiedzy i umiejętności z wielu obszarów. Nie jest to nowością, ale zaakceptowanie tego, że coraz więcej miejsc pracy wymaga takiego zróżnicowania, to nadal spore wyzwanie społeczne i ekonomiczne.

 

Czy „zawód” będzie jeszcze istniał?

Już teraz mamy trudność z nazwaniem stanowisk w wielu miejscach pracy.Dodatkowo, kompetencje potrzebne na tym samym stanowisku w różnych firmach, mogą być również zupełnie inne. Zakres potrzebnych umiejętności staje się coraz szerszy. Często to elastyczność, umiejętność stałego uczenia się i zarządzania zmianą, są ważniejsze niż wyspecjalizowanie i kompetencje twarde.

Nie ma już zawodów, które znali nasi dziadkowie lub nawet rodzice. Pokolenie obecnych 30-latków nie wykonuje jednego zawodu przez całe życie, a nawet nie przez pół. Przewiduje się, że będziemy coraz częściej zmieniać pracę. Zawody, które wykonujemy, nie mają swoich szkół zawodowych/uniwersalnych i wiarygodnych certyfikatów, możemy też uczyć się ich samodzielnie poza formalną edukacją.programiści/tki, koordynatorki/rzy „ogarniacze”). Przewiduje się, że będziemy rozwijać mega zawody – połączenie bardzo szerokiego zakresu kompetencji z różnych dziedzin, gdzie niekoniecznie w wielu się specjalizujemy.

 

Czego się teraz uczysz?

Być może niebawem zamiast „czym się zajmujesz”, czy „jakie studia skończyłaś/łeś” będziemy pytać „czego się teraz uczysz”?. Tę zmianę dobrze oddają kompetencje przyszłości najczęściej przewidywane przez badaczy. Możemy pogrupować je w trzech dużych kategoriach:

Uczenie się przez całe życie, które składa się również z elastyczności poznawczej, umiejętności budowania osobistych strategii uczenia się, ale również zarządzania wiedzą i kompetencjami (w tym zapominania tych zbędnych).

Kompleksowe rozwiązywanie problemów, które wymaga krytycznego i analitycznego myślenia, zdolności podejmowanie decyzji, często w oparciu o niepełne dane, oraz odwagi połączonej z kreatywnością (tylko taki miks gwarantuje, że nasze dobre pomysły mogą coś zmienić).

Praca z ludźmi i dla ludzi, czyli nie tylko współpraca czy zarządzanie, ale również rozbudowana inteligencja emocjonalna, która pozwala na elastyczną perspektywę, społeczną, przedsiębiorczą, usługową, często w ramach jednego działania.

Poza przygotowywaniem się na przyszłość z perspektywy osobistej, swoich dzieci lub osób, które uczycie, warto nie przegapić kluczowego wniosku, który łączy większość przewidywań i spekulacji o przyszłości. Możemy i powinniśmy wziąć odpowiedzialność za zmiany, bo o tym jaka będzie skala i konsekwencje automatyzacji, jak zmieni się rynek pracy czy jak przydatna w życiu za kilkanaście lat będzie edukacja szkolna, współdecydujemy wszyscy już dziś.

 


Jeśli chcesz otrzymać od nas link do zapisu webinaru Kompetencje przyszłości – perspektywa 2030 [LIVE Sektora 3.0], który Van Anh Dam poprowadziła 7 listopada, zapisz się do Newslettera Sektor 3.0. Serdecznie zapraszamy także do Centralnego Domu Technologii, gdzie prowadzone są zajęcia edukacyjne w nurcie kompetencji przyszłości.

Artykuł jest częścią cyklu Kompetencje przyszłości, który będziemy publikować w na naszym blogu w kolejnych miesiącach. Przeczytaj także:

  • Jak efektywnie uczyć się w sieci?
    Wkrótce:
  • Edukacyjny świat poza YouTube i wideo. Najciekawsze, nieoczywiste darmowe i otwarte źródła wiedzy.
  • Zarządzanie czasem i zadaniami, jak sobie pomóc.
  • Gdzie się uczyć o przyszłości, czyli materiały i podstawowe kursy o sztucznej inteligencji, automatyzacji, danych, projektowaniu rozwiązań przyszłości.
Powiązane artykuły
Udostępnij post