Czy mnie słychać? Jak poprawić jakość dźwięku podczas spotkań online?

Czy mnie słychać? Jak poprawić jakość dźwięku podczas spotkań online?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Czy mnie słychać? To chyba najczęstsze pytanie, jakie słyszałem w ciągu ostatniego pół roku. Od niego zaczynało się niemal każde spotkanie i szkolenie online, w którym miałem okazję uczestniczyć. Nie bez powodu, w końcu od jakości nadawanego przez nas sygnału audio zależy to, czy uda nam się skutecznie skomunikować. Dlatego dziś postaram się wyjaśnić, jak zapewnić najlepszą jakość dźwięku w komunikacji online (i nie tylko).

Transformacja cyfrowa w Twojej skrzynce

Mam wrażenie, że kwestia jakości dźwięku jest traktowana po macoszemu. Widać to było chociażby na początku lockdownu, kiedy zakup kamerki internetowej był niemal niemożliwy, natomiast kupno mikrofonu nie rodziło aż takiego problemu. To dość dziwne, ponieważ to od jakości dźwięku zależy, czy uda nam się porozumieć.

Kiedy temat audio już się pojawia, zazwyczaj jest on sprowadzony do sprzętu, a konkretnie do mikrofonu. Jednak nie mniej istotną kwestię odgrywają oprogramowanie i warunki, w jakich rejestrujemy nasz głos. Dlatego w tym artykule skupię się na wszystkich trzech elementach. Dodam też od siebie kilka prostych wskazówek, które pozwolą Ci wyciągnąć maksimum, z tego czym dysponujesz.

Akustyka pomieszczenia

Odpowiednia aranżacja otoczenia może przynieść nieoczekiwane efekty i znacząco wpłynąć na jakość nadawanego przez nas dźwięku. Dlatego zanim zainwestujesz w mikrofon, spróbuj zacząć od tego, aby zapewnić sobie jak najlepsze warunki. Przyda Ci się do tego podstawowa wiedza o zjawiskach akustycznych. Co musisz wiedzieć?

  • Fale dźwiękowe, natrafiając na przeszkody, odbijają się od nich.
    Rodzaj powierzchni, jej kształt, odległość oraz kąt padania fali mają wpływ na kierunek, siłę odbicia i rozproszenie dźwięku.
    Odbite fale mogą się na siebie nakładać, przez co w niektórych miejscach naszego pomieszczenia będzie głośniej (a w innych ciszej).
    Powracający dźwięk może powodować niepożądany pogłos, a nawet echo.
    Niektóre materiały mają lepszą zdolność pochłaniania dźwięków.

Aby dać jak największą szansę naszemu mikrofonowi, powinniśmy wyeliminować pogłos i postarać się o jak najlepsze wytłumienie dźwięków w pomieszczeniu. Dlatego duże, puste i surowe wnętrza już na starcie stawiają nas w bardzo trudnym położeniu. A efekt kiepskiej akustyki trudno będzie zniwelować nawet przy pomocy dobrej jakości sprzętu.

Podsumujmy zatem listę elementów, które negatywnie wpłyną na nasze warunki dźwiękowe:

  • duże, gładkie powierzchnie z takich materiałów, jak beton, szkło, metal, płytki;
    wielkość pomieszczenia (im większe, tym gorzej);
    mała ilość elementów otoczenia, które pochłaniają i rozpraszają dźwięki (meble, kwiaty, obrazy, firanki);
    położenie mikrofonu w miejscu ogniskowania się fal dźwiękowych.

Jak widać (a w zasadzie słychać), sala szkoleniowa nie zawsze będzie bardziej profesjonalna od pokoju w domowym zaciszu. I choć nie za każdym razem jesteśmy w stanie znaleźć optymalne miejsce do udziału w spotkaniu online, to mając tę wiedzę jesteśmy w stanie wpłynąć na drobne elementy, które znacząco poprawią końcowy efekt, np. zasłaniając okno zasłoną, kładąc obrus na biurku lub robiąc sobie kotarę z kawałka prześcieradła.

Mikrofon (i nie tylko)

Impendacja, czułość, częstotliwość, zakres dynamiczny, czy też pasmo przenoszenia, to tylko niektóre parametry mikrofonu, które większości osób nic nie mówią. Jak więc wybrać odpowiedni mikrofon, który zapewni nam oczekiwaną jakość dźwięku, a jednocześnie nie będzie kosztował fortuny?

O ile wybieramy mikrofon na potrzeby spotkań online, a nie np. nagrywania podcastów bądź filmów, to z pewnością nie potrzebujemy sprzętu z najwyższej półki, który zapewni nam studyjną jakość dźwięku. A to dlatego, że każdy program do wideokonferencji kompresuje sygnał dźwiękowy, tak aby zapewnić odpowiednią jakość połączenia nawet przy kiepskim połączeniu internetowym.

Niemal każdy zewnętrzny mikrofon, jaki możemy kupić, zapewni nam lepszą jakość niż mikrofon wbudowany w naszym komputerze. Wynika to po prostu z jego konstrukcji, rozmiaru i umiejscowienia.

Jak wybrać mikrofon?

Biorąc pod uwagę nasze potrzeby, warto zwrócić uwagę na trzy podstawowe elementy. Kierunkowość, złącze oraz dodatkowe wyposażenie/elementy.

Charakterystyka kierunkowa

W naszym wypadku najlepszym wyborem będzie mikrofon jednokierunkowy (możemy się też spotkać z nazwą „kardioidalny”), który „zbiera” dźwięk z mniejszego wycinka przestrzeni. Taki mikrofon zmniejszy ilość dźwięków z otoczenia, co będzie szczególnie istotne w pomieszczeniach o kiepskiej akustyce. Oczywiście nie sprawdzi się wtedy, gdy będziemy chcieli korzystać z niego w kilka osób przy jednym komputerze. W takiej sytuacji powinniśmy wybrać mikrofon dwu-, lub wielokierunkowy.

Złącze

W większości przypadków natrafimy na mikrofony ze złączem USB lub jack 3,5mm (pojedynczym lub podwójnym w przypadku niektórych słuchawek z mikrofonem). I jedynym ograniczeniem jest dla nas dostępność danych portów w naszym komputerze. Przy czym należy wiedzieć, że niektóre mikrofony ze złączem jack (np. do kamery i aparatów), będą wymagały od nas zastosowania dodatkowej przejściówki/adaptera TRRS (mikrofony do komputerów i urządzeń mobilnych nie wymagają takiej przejściówki).

Oczywiście na rynku dostępne są również mikrofony bezprzewodowe. W ich przypadku musimy jednak pamiętać o tym, aby zawsze były naładowane. Zwróćmy też uwagę na czas pracy na baterii, który z czasem będzie krótszy niż w nowym urządzeniu.

Mocowanie i dodatkowe wyposażenie

W zależności od rodzaju mikrofonu znajdziemy wiele rozwiązań. Mikrofony na statywach, ramionach, zintegrowane ze słuchawkami lub mocowane do ubrania (tzw. mikrofony krawatowe).

Wybór warto przeanalizować pod kątem naszych preferencji, potrzeb oraz przestrzeni, w której będziemy pracować. Mikrofon na statywie/stojaku potrzebuje trochę miejsca i nie będzie tak mobilny, jak mikrofon krawatowy. Natomiast ten na ramieniu będzie wymagał możliwości montażu.

Jeśli tylko jesteś w stanie, to najlepszym rozwiązaniem będzie mikrofon na ramieniu, dodatkowo wyposażonym w koszyczek antywstrząsowy. Taka konstrukcja wyeliminuje przypadkowe dźwięki powstające np. w wyniku poruszenia biurkiem.

Dodatkowym elementem mikrofonu może być osłonka z gąbki, która częściowo wyeliminuje niechciane dźwięki oraz zmiękczy te, które do niego wpadną. A to zdecydowanie poprawi komfort słuchającego.

Ostatnim elementem jest pop-filtr. Co to takiego? To filtr wykonany z kawałka siatki lub tkaniny, która rozciągnięta jest na okrągłej ramce. Jego zadaniem jest tłumienie tzw. spółgłosek wybuchowych, które w wyniku zwiększonego ciśnienia i dużej prędkości powietrza powodują niechciany efekt w momencie uderzenia w mikrofon.

Konfiguracja oprogramowania

Warto zwrócić też uwagę na ustawienia programu, za pomocą którego kontaktujemy się z naszymi odbiorcami. Niektóre z nich dają nam możliwość zmiany zaawansowanych opcji, które w znaczący sposób mogą wpłynąć na jakość.

Posłużę się tutaj przykładem aplikacji Zoom, z której sam najczęściej korzystam. Wchodząc w ustawienia audio, można znaleźć tam odnośnik do zaawansowanych opcji (Settings > Audio > Advanced). Znajdziesz tam między innymi:

  • Suppress Persistent Background Noise (tłumienie ciągłego hałasu w tle, np. odgłosów wiatraka lub klimatyzatora);
    Suppress Intermittent Background Noise (tłumienie pojedynczych hałasów w tle, np. odgłosów trzaskania drzwi, pisania na klawiaturze, bądź szurania krzesłem);
    Echo Cancellation (redukcja szumów).

Ustawienia audio w programie do wideopołączeń Zoom. Autor/źródło: Aplikacja Zoom

Domyślnie są one włączone w trybie Auto, co z jednej strony eliminuje niechciane hałasy, jednakże może też powodować zniekształcenia naszego głosu, a w konsekwencji spadek jakości nadawanego przez nas dźwięku (np. zacinki, dziury lub wyciszenia).

Jeśli przebywamy w dobrych warunkach i mamy odpowiedni sprzęt, to możemy pokusić się o wyłączenie tych ulepszaczy (opcja Disable). Jeśli nie jesteśmy przekonani co do tego rozwiązania, to zaznaczmy check-box Show in-meeting option to “Enable Original Sound” from microphone. Dzięki temu już podczas rozmowy za pomocą aplikacji, jednym kliknięciem będziemy mogli przełączyć się na oryginalne źródło dźwięku. Warto to przetestować i zapytać naszych rozmówców, czy odczuwają pozytywną różnicę.

Jako ciekawostkę dodam, że dzięki temu możemy pokusić się o puszczanie muzyki (a nawet granie jej na żywo), co przy włączonych opcjach poprawy dźwięku byłoby po prostu niewykonalne (a raczej niesłuchalne).

Podsumowanie

Jak widzisz, sposobów na poprawę jakości dźwięku w połączeniach online jest kilka, i nie wymagają one od nas dużych inwestycji. Do tematu trzeba jednak podejść z głową. Bo nawet zakup drogiego, studyjnego mikrofonu pojemnościowego nie da nam satysfakcjonującego efektu, jeśli nie zadbamy o odpowiednią akustykę, a program do komunikacji dodatkowo zniekształci i spłaszczy nadawany przez nas sygnał.

Kiedy już odpowiednio się przygotujemy do spotkania (akustyka, sprzęt, oprogramowanie), to należy wziąć pod uwagę ostatni czynnik. Nas samych, nasze nawyki i niepożądane zachowania. Chociażby mimowolne odwracanie głowy od mikrofonu, niechlujną dykcję, dotykanie/stukanie w mikrofon (częste przy mikrofonach krawatowych lub zintegrowanych ze słuchawkami) albo hałasowanie przedmiotami. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest wyciszanie mikrofonu na czas, kiedy nie mówimy. Wspomniany przeze mnie Zoom ma opcję Push to talk, dzięki której możemy aktywować mikrofon poprzez trzymanie klawisza Spacji. Przydaje się to zwłaszcza wtedy, gdy odzywamy się stosunkowo rzadko i mówimy krótko.


Przeczytaj także:

 

UDOSTĘPNIJ
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Druk
AUTOR WPISU
TAGI
NEWSLETTER
NEWSLETTER
NEWSLETTER