Dziękujemy, że byliście z nami!

Ari.Farm – adoptuj kozę, zarabiaj i pomagaj jednocześnie rozwijać się Somalii

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

W trakcie podróży do Berlina uczestniczyłem w specjalnej imprezie satelickiej, której tematem przewodnim były technologie w służbie dobru. Pośród licznych wystąpień moją uwagę przykuło Mohameda Jimale, który w bardzo ciekawy sposób chce pomagać somalijskim nomadom, jednocześnie pozwalając zarabiać inwestorom. Jego aplikacja Ari.Farm pozwala inwestować w zwierzęta na somalijskich wsiach, a następnie odsprzedawać je z zyskiem.

Czym jest Ari.farm?
Ari.farm to innowacyjna platforma, która pozwala każdemu na świecie w łatwy sposób inwestować w bydło w Afryce – poprzez kupowanie, posiadanie i sprzedawanie zwierząt online. Wszystko za pośrednictwem aplikacji w telefonie.

Twórcą Ari.farm jest Mohamed M Jimale, który dorastał jako somalijski Nomad. Jego rodzina zajmowała się hodowlą bydła od wielu pokoleń. W 2010 r. Przeniósł się do Szwecji jako uchodźca, gdzie pracował dla ONZ. Przed wyjazdem do Szwecji studiował informatykę. W 2016 r. Somalia została dotknięta silną suszą, która zrujnowała życie wielu nomadów, stanowiących połowę populacji Somalii. Jimale był wstrząśnięty tymi informacjami, nie mógł dłużej czekać i zaczął działać. Postanowił połączyć swoje związki z Nomadami i jego umiejętnościami informatycznymi, aby zbudować aplikację, która pozwala ludziom z całego świata na kupowanie zwierząt, takich jak kozy i owce, bezpośrednio od mieszkańców Somalii. W Afryce Wschodniej jest 20 milionów pełnoetatowych hodowców bydła. Tylko w Somalii hodowla zwierząt stanowi 40% gospodarki kraju. Wszelkie inwestycje i ulepszenia w tym sektorze będą miały głęboki wpływ na życie ludzi i gospodarkę całego kraju.

Jak to działa?
Ari.farm umożliwia inwestowanie w zwierzęta na podobnej zasadzie co inwestowanie w akcje. Aplikację można znaleźć w Google Play i w AppStore. Na pokładzie platformy znajdziemy profile zwierząt, które dostępne są do kupienia, co nadaje osobisty charakter inwestowaniu. Po ich nabyciu możemy zwierze nazwać, a farmer za nią odpowiedzialny będzie podsyłał nam aktualizację co do stanu zdrowia zwierzęcia, wraz z aktualnymi zdjęciami.

Warto mieć na uwadze, że aplikacja jest na wczesnym etapie rozwoju (w Google Play pojawiła się po koniec 2016 r.), ale przyznam szczerze, że dostrzegam w niej wielki potencjał, bowiem (nomen omen) w tyn przypadku, wilk jest syty i owca cała. Aplikacja ciągle jest rozwijana, po kozach pojawiły się kolejne zwierzęta: krowy, kury, a niedługo także wielbłądy. Ciekawym elementem aplikacji jest aspekt społeczny, który nadaje pomaganiu emocjonalny wymiar. Oprócz aktualizacji na temat naszych zwierząt, w Ari.farm znajdziemy również profile osób opiekujących się nimi.

Lepem, który przyciągnie ludzi do takiego pomagania jest możliwość zarobku. Według danych umieszczonych na stronie, stopa zwrotu wynosi od 10 do 30% w skali roku. Trzeba przyznać, że takie liczby działają na wyobraźnię i jest to łakomy kąsek nawet dla doświadczonych inwestorów.

Pomysł Jimala pozwala ludziom nie tylko zarabiać na zwierzętach, ale co chyba oczywiste, zapewnia rozwój i tworzy nowe miejsca pracy dla tubylców. Ponad 40% PKB Somalii związane jest z hodowlą zwierząt, a Ari.farm daje perspektywę na dalszy rozwój, otwierając się na nowe rynki za pośrednictwem Internetu. Znakomity przykład w jaki sposób nowe technologie mogą pomagać nawet w najodleglejszych miejscach na ziemi.

UDOSTĘPNIJ
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Druk
AUTOR WPISU
TAGI
×