Ułatwienia dostępu

Search
Close this search box.
Search
Close this search box.

Archiwizacja po swojemu. Zachowaj dziedzictwo dzięki aplikacji EtnoStoria

Archiwizacja po swojemu. Zachowaj historię dzięki aplikacji EtnoStoria

EtnoStoria to aplikacja do samodzielnej digitalizacji i archiwizacji lokalnych zasobów. Można tam dodać rodzinne fotografie, ciekawe miejsca, napisać artykuł, czy zachować dowolny element dziedzictwa prywatnego lub lokalnego. Zapraszamy na rozmowę z twórczyniami aplikacji Agnieszką Wargowską-Dudek i dr Joanną Dziadowiec-Greganić.

 

Filip Jędruch (Sektor 3.0): Własna aplikacja, narzędzie, które odpowiada bezpośrednio na potrzeby naszej organizacji albo jest realizacją naszego pomysłu – to coś z czym niewiele organizacji miało okazję działać. Czy praca nad stworzeniem aplikacji jest wyzwaniem?

Agnieszka Wargowska-Dudek (AWD): Czasami podejmujemy się w organizacji wyzwania i nie do końca potrafimy sobie wyobrazić, ile pracy będzie nas to kosztowało, a często ta praca wykracza poza granice finansowania wniosku. I tylko od naszej determinacji zależało, czy ten projekt w ogóle się uda. Udało się zrobić aplikację, udało się znaleźć firmę, która nas w tym wsparła, udało się znaleźć zespół ludzi, który nas wsparł w tym, ale to jest dopiero początek. Dopiero teraz, po dwóch latach pracy, mamy tego pełną świadomość.

A sam początek? Zaczęło się od inspiracji czy potrzeby?

AWD: Gdy rozpoczęliśmy współpracę z Narodowym Instytutem Dziedzictwa, poznaliśmy ich platformę. Tam można umieszczać materiały, każdy może na tej platformie publikować. W tej chwili ona też funkcjonuje w formie aplikacji. Wydało nam się to ciekawe. Inspiracją były także takie narzędzia jak IziTravel, Historypin i Google Arts & Culture. A jeśli chodzi o konkretny przykład, to Rybnicki Szlak Kobiet jest świetnym materiałem. To ścieżka, dzięki której możemy poznać sylwetki ważnych dla miasta Rybnik kobiet.

Joanna Dziadowiec-Greganić (JDG): Takie crowdsourcingowe narzędzie kiełkowało w mojej głowie już od paru lat, jeszcze zanim los połączył mnie z Fundacją. Najpierw bardziej jako strona, następnie stricte jako aplikacja mobilna. Zaczęło się od dziedzictwa niematerialnego. Badając je pod różnym kątem spostrzegłam m.in., że postępująca już od dekad digitalizacja w naszym polskim przypadku praktycznie go nie obejmuje. Natomiast paradoksalnie moją główną inspiracją jeśli chodzi o narzędzie był – niestety nie rozwijany już dzisiaj – obywatelski katalog zabytków OtwarteZabytki.pl stworzony przez Centrum Cyfrowe. Można w nim było dodać samodzielnie m.in. lokalny zabytek z własnej okolicy lub zgłosić alert, że jakiś został zdewastowany. Diagnoza jaką przeprowadziłam już na potrzeby wniosku projektowego utwierdziła nas tylko w przekonaniu, że takiego narzędzia, które daje użytkownikowi pełną swobodę w definiowaniu i utrwalaniu najbliższego mu dziedzictwa tak jak sam chce po prostu jeszcze prawdopodobnie nie ma. Te które są, koncentrują się głównie albo na wymiarze turystycznym (np. wspomniane przez Agnieszkę szlaki tematyczne, ścieżki zwiedzania czy popularne wirtualne kolekcje muzealne) albo na popularnym nurcie genealogicznym (np. MyHeritage, FamilySearch Memories).

Do kogo skierowana jest EtnoStoria?

JDG: To  aplikacja dedykowana przede wszystkim osobom prywatnym, społecznościom lokalnym, organizacjom i grupom nieformalnym, choć instytucje także mogą z niej korzystać. W jednym z projektów, które realizowałyśmy, mieliśmy pomóc ocalić dziedzictwo. Pojawiła się potrzeba, by przyjechać i coś z nim zrobić, zapisać, ochronić, bo ono ginie. Stworzyłyśmy projekt wspólnie z zaangażowanymi mieszkańcami. To oni sami zdecydowali, od czego chcą zacząć, jakie aspekty dziedzictwa zidentyfikować, zbadać i zarchiwizować. Stanęło na lokalnym rzemieślnictwie, rękodzielnictwie, tzw. tradycyjnych profesjach oraz miejscowej tradycji jarmarcznej.

Cyfrowo wykorzystaliśmy do tego Word Pressa tworząc m.in. mapę lokalnych profesji i wytwórców, wirtualne wystawy, katalogi i multimedialne galerie. Jednakże zaczęły pojawiać się głosy, że kogoś brakuje lub ktoś został opisany nie tak, jakby chciał etc. Na stronie daliśmy możliwość komentowania lub zgłaszania nam nowych propozycji, przesyłania treści poprzez formularz natomiast niestety odzew nie był zbyt duży. W praktyce zatem potwierdziło się, że brakuje wirtualnego interaktywnego narzędzia dzięki, któremu zainteresowani sami by mogli dodawać to co chcą i jak chcą.

AWD: Tak naprawdę, żeby coś powstało, musi złożyć się bardzo wiele różnych elementów. Każda z nas miała inne doświadczenia. Wiele klocków składa się na to, że powstało to akurat w Fundacji przy takim, a nie innym składzie osobowym. Doświadczenia współpracy z Sektorem 3.0  czy z nowymi technologiami programów Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego miały kolosalny wpływ na to, że Fundacja w ogóle podjęła się realizacji takiego projektu. 

JDG: W pierwszej kolejności kierujemy nasze rozwiązanie do osób, które chcą w jakiś sposób zbierać, odkrywać, porządkować, inwentaryzować, archiwizować, interpretować i digitalizować w jednym miejscu dziedzictwo tak jak sami je rozumieją, materiały związane z istotną dla nich historią lokalną lub rodzinną. Osoby młode lub nauczyciele mogą używać tej aplikacji podczas lekcji, dostrzegamy tutaj potencjalny aspekt edukacyjny, dla studentów lub akademików, badaczy może to być narzędzie badawcze ułatwiające zbieranie oraz porządkowanie materiału terenowego. Podobnie przewodnicy czy pracownicy korporacji, potencjalnie każdy znajdzie zastosowanie dla siebie.

Aplikacja EtnoStoria

 

Czyli w aplikacji możemy zawrzeć historię swoją i swojej rodziny? Publikować zdjęcia pamiątek, nagrywać audio i wideo?

AWD: To wirtualne miejsce na pamiątki po bliskich, memorabilia, wszystko, co jest dla nas ważne. Możemy zamieszczać zdjęcia, filmy, skany, nagrywać w terenie. 

JDG: Tak, ale to też miejsce dla utrwalania szerszych historii lokalnych, np. gdyby ktoś chciał na bieżąco nagrać i zamieścić jakąś lokalną pieśń albo historię mówioną, wywiad z kimś lub zrelacjonować lokalne wydarzenie, w którym bierze udział lub wypromować wydarzenie, które dopiero ma się odbyć. To, co jest najważniejsze, to że możemy to robić po swojemu, na własnych zasadach, to znaczy gdziekolwiek, kiedy i jak chcemy.

Czy zachowałyście tam jakieś własne historie?

JDG: Tak, ja zamieściłam m.in. wpisy o babciach, są na przykład okulary mojego dziadka, tak naprawdę i babcia i dziadek chodzili w tych okularach, teraz mam je ja, chcę dorobić do nich szkiełka i z nich korzystać tj. nie traktuję ich jedynie w kategoriach tzw. biernej pamiątki. To są zresztą okulary polskiej firmy Optex, konkretny model Bolek. W myśl popularnego obecnie storytellingu dziedzictwa oraz antropologii rzeczy, dodając ich prywatną historię, dodałam od razu krótki opis samej marki.

Jest oryginalna skrzyneczka na przybory do szycia po maszynie słynnej firmy Veritas, należącej do mojej  babci Józefy. Ma ona dla mnie bardzo sentymentalne znaczenie. Zdigitalizowałam ją, robiąc zdjęcia, nagrywając filmik i opisując jej historię oraz to jak żyje ona dziś własnym życiem. Obecnie przechowuję w niej unikatowe i ważne dla mnie pamiątki. Do tego dołączona została również szersza historia samego  przedmiotu, czyli że jest to część maszyny Veritas łącznie z krótką historią samej fabryki.

AWD: Co jest najciekawsze w naszej aplikacji, że jeśli zrobimy zdjęcie albo wgramy jakąś fotografię, jest też do tego możliwość opowiedzenia historii, historii o tej fotografii, o osobach, które były na fotografiach albo o konkretnym przedmiocie.

Aplikacja Etnostoria w Google Play i Appstore

Aplikację EtnoStoria można pobrać w Sklepie Google Play i w Apple App Store.

Aplikacja to rzecz dość nowatorska, można powiedzieć, że przeciera się nowe szlaki zarówno w swojej pracy, ale i w tworzeniu narzędzia dla innych. A jak wygląda Wasza przygoda z innymi rozwiązaniami związanymi z nowymi technologiami?

AWD: Jeśli chodzi o organizacje pozarządowe w regionie, sieciowanie i wspólną pracę nad projektami, ogromny odkryciem były dla nas dokumenty online. Można je udostępniać, współdzielić i w ten sposób współpracować, także w czasie rzeczywistym. To był krok milowy naszej organizacji. Pierwszy raz pisaliśmy projekt w ten sposób w 2012 roku. W pisaniu uczestniczyło 6 osób. Przesyłanie maili z plikami nie zdawało egzaminu. Nawet gdy pliki opisywaliśmy datą i godziną. To, co wówczas nam pomogło to możliwość komentowania i rozmowy na czacie. Dalej pracujemy w ten sposób.

W miarę rozwoju organizacji pojawiało się coraz więcej procesów, wprowadziliśmy więc Trello. Jedno z najprostszych narzędzi do zarządzania projektami, ale nie szukamy innego. Mamy je zsynchronizowane z Dyskiem Google, gdzie archiwizujemy projekty i materiały. Te technologie pozwalają nam sprawnie pracować, mieć wspólne dokumenty, łatwo udostępniać je innym.

Na naszym blogu przeczytasz, jak dobrze dobierać narzędzia do pracy Twojej organizacji!

Czy organizacje bronią się przed wprowadzaniem nowych rozwiązań? Czy to trudne?

AWD: Trello faktycznie nie było łatwe do wprowadzenia. Najbardziej sprawdza się lista zadań, które omawiamy na cotygodniowych spotkaniach. Mamy wątki projektów, gdzie są najważniejsze dokumenty podlinkowane do Dysku Google. W ten sposób nie kopiujemy tego samego w kolejne miejsce. Dla nas najlepiej działa połączenie Trello z tymi elementami: stacjonarnymi, stałymi spotkaniami i bazą dokumentów, zasobów na Dysku Google.

Agnieszka Wargowska-Dudek – Menadżerka kultury z doświadczeniem w instytucjach samorządowych i organizacjach pozarządowych.Od 2008 roku prezeska i założycielka Fundacji ARTS małopolskiego koordynatora Europejskich Dni Dziedzictwa, regionalnego operatora programu Działaj Lokalnie, członka sieci Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych (OFOP), twórcy aplikacji mobilnej EtnoStoria do digitalizacji i archiwizacji dziedzictwa.

dr Joanna Dziadowiec-Greganić – antropolożka kultury, kulturoznawczyni, menedżerka i animatorka kultury, heritolożka krytyczna. Ekspertka ds. ochrony i zarządzania dziedzictwem i pamięcią kulturową oraz międzykulturowości ze szczególnym uwzględnieniem krytycznego podejścia do dziedzictwa cyfrowego, dziedzictwa niematerialnego, , dziedzictwa mniejszości oraz wielokulturowego, w tym festiwali. W Fundacji ARTS pełni funkcję etnoekspertki i Przewodniczącej Rady Programowej.

Przeczytaj także

Newsletter
Dołącz do grona ponad 10 000 zaangażowanych subskrybentów i dwa razy w miesiącu otrzymuj nieodpłatnie nową dawkę wiedzy, inspiracji oraz technologicznych recenzji i porad od ekspertów i ekspertek programu Sektor 3.0.
Newsletter
Dołącz do grona ponad 10 000 zaangażowanych subskrybentów i dwa razy w miesiącu otrzymuj nieodpłatnie nową dawkę wiedzy, inspiracji oraz technologicznych recenzji i porad od ekspertów i ekspertek programu Sektor 3.0.