PL  |  EN

Trendy dla organizacji na 2018 – symulacje i gry

Większość z nas zapewne uważa, że symulacja komputerowa nie może stanowić dobrego przygotowania do zawodu. Są jednak przykłady, które pokazują, że jest znakomity sposób, aby imitować różne sytuacje, z którymi przyjdzie się mierzyć kosmonautom, pilotom czy maszynistom. Niezwykle odpowiedzialne zawody wymagają przygotowania w bezpiecznym środowisku. Dlaczego więc nie wykorzystać postępu komputeryzacji i uczyć podejmowania trudnych za pomocą symulacji komputerowych?

Można powiedzieć, że gra SimCity wychowała całe pokolenia urbanistów. Zapewne nie brakuje również architektów i dekoratorów wnętrz, którzy pierwsze budynki projektowali w Simsach. Obraz dopełniają serie gier z dopiskiem „Tycoon”, które wychowywały nas na zarządców obiektów i przedsiębiorstw. Oczywiście gry nie stanowiły profesjonalnego wstępu do wykonywanych zawodów, jednak bardzo możliwe, że zasiały ziarno zainteresowania. Jeśli stosunkowo proste programy symulacyjne są w stanie przekazać pewne podstawy wiedzy może warto dokładniej zbadać ten trop w roku 2018. Na rynku dostępne są niezwykle wydajne komputery do symulacji finansowy, technicznych, lotniczych, modeli fizycznych i geologicznych. Ludzie uczą się programowania od najmłodszych lat, a zestawy wirtualnej i mieszanej rzeczywistości trafiły do tysięcy użytkowników indywidualnych. Niebawem listę uzupełnią hologramy, komputery kwantowe i w pełni autonomiczne algorytmy SI. Dlaczego nie mielibyśmy użyć tych mechanizmów do stworzenia gry w stylu SimCity opartej o strukturę prawdziwego miasta i społeczeństwa symulowanego przez SI? Wszelkie niezbędne statystyki można już zdobyć w cyfryzowanych od lat urzędach, a także z wykorzystaniem ogólnodostępnych narzędzi jak Google Maps. Czy początkujący pracownik urzędu, przeznaczający godzinę dziennie na symulacje pracy w roli głównego urbanisty miasta nie stałby się mądrzejszym pracownikiem? Podobny program można by przedstawić dzieciom w szkole, aby zobaczyły czym trzeba się zmierzyć podczas zarządzania tak skomplikowanym organizmem jak miasto?

Dzisiaj zawód urzędników obejmuje coraz większą liczbę obowiązków. Do niedawna osoba decydująca się na pracę w administracji spędzała całe zawodowe życie w jednym miejscu, by po latach stać się doświadczonym ekspertem w swojej dziedzinie i móc przekazywać swoją wiedzę dalej. Dzisiaj aby dostosować się do nowych problemów, należy sięgnąć po nowe narzędzia. Właśnie symulacje zawodowe dla osób podejmujących ważne decyzje pracujących w administracji rządowej mogą stać się kluczowym rozwiązaniem. Być może nie idealnym, ale lepszym niż brak jakiegokolwiek doświadczenia.

Pomysły tego typu, nie są zupełnie nowe. Już dzisiaj w południowych Indiach mieści się aglomeracja Bengaluru z populacją przekraczającą 10 milionów mieszkańców. Palącym problemem słynnego azjatyckiego ośrodka branży IT stały się śmieci. Właśnie z tego powodu Hindusi z pomocą holendrów stworzyli grę Rubbish! Jest to tytuł skierowany do urzędników oraz zwykłych obywateli. Symulacja obejmuje w tym wypadku pracę menadżera centrum gromadzenia odpadów. Celem programu jest wsparcie wdrożenia zdecentralizowanego planu zbiórki odpadów, który ma być wybawieniem dla Bengaluru.

Ciekawym ekspertyment stanowi również symulacja „6×9” przygotowana przez magazyn The Guardian. Tytuł gry nawiązuje do rozmiarów karcerów, stosowanych w Amerykańskich więzieniach. Do wirtualnego świata przenosimy się za pomocą specjalnych gogli do wirtualnej rzeczywistości. Produkcja ma uświadomić obywatelom oraz pracownikom służby więziennej z czym wiąże się przebywanie w więzienne celi i dlaczego nie powinna być wykorzystywana pochopnie, a także pozwala zrozumieć co czuje i myśli osadzony.
 

Symulacje mogą być również z powodzeniem wykorzystywane w polityce czy planowaniu kryzysowym. (warto podkreślić, że przez gry nie musimy rozumieć wyłącznie produkcji komputerowych). Od lat w szkoleniu ekonomicznym wykorzystywane są gry planszowe i towarzyskie, często stanowiące niezwykle zaawansowane rozwinięcia popularnego Monopoly. Modele wprowadzające elementy grywalizacji okazują być niezwykle skuteczne w nauczaniu, zapamiętywaniu i pozwalają lepiej rozumieć skomplikowane mechanizmy.

Ciekawe przykłady płyną z Polski. Jeszcze w 2011 roku Wyższa Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu zaprezentowała grę internetową St@rt up. Pozwala ona na symulowanie własnej działalności – od wypełnienia pierwszych dokumentów, po regularne zarządzanie stałymi zobowiązaniami. Podczas trwającej 3 miesiące symulacji, gracz poznaje wyzwania, które będą na niego czekały w pierwszym roku prowadzenia własnej firmy. Partnerem projektu zostało Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki.

Równie interesująco prezentuje się gra planszowa Rozegraj miasto, zrealizowana na zlecenie stołecznego ratusza. Założeniem twórców gry było przekazanie graczom podstawowych informacji o konsultacjach społecznych i procesach konsultacyjnych. Gra stanowi uproszczoną symulację technik konsultacji, w której można wcielić się w przedstawicieli różnych grup interesów. Celem rozgrywki jest nauka metod współpracy z władzami i uczestnikami życia publicznego opierając się na owocnej dyskusji, wyrażania argumentacji i znajomości procedur.

Jak widać powyżej przykładów wykorzystania gier w edukacji, szkoleniach i rozwiązywaniu skomplikowanych problemów jest wiele. Wprowadzanie gier tam gdzie jeszcze do niedawna byłyby nie do pomyślenia to trend, który warto mieć na uwadze i być może wykorzystać w roku 2018.

Powiązane artykuły
Udostępnij post

Zapisz się do newslettera

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl