PL  |  EN

Organizacje i VR – czy te dwa światy da się połączyć?

VR można dzisiaj uznać za powszechnie rozpoznawalną technologię, mimo że nie zdążyła się jeszcze do końca zadomowić na konsumenckim rynku. Niedługo, za sprawą potentatów technologicznych jak Facebook czy Sony, trafi pod nasze strzechy. VR jest niezwykle sugestywnym medium, które dopiero poznajemy i badamy. Coraz śmielej jednak po możliwości rozszerzonej rzeczywistości sięga nauka, medycyna czy psychoterapia. VR ma niesamowity potencjał, jeżeli chodzi o siłę oddziaływania, przez co coraz częściej sięgają po niego również fundacje.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że historia wirtualnej rzeczywistości jest znacznie dłuższa niż ostatnich kilka lat. Podwaliny dla technologii ewoluowały od lat 60. Już wtedy pojawiły się pierwsze urządzenia oszukujące naszą percepcję, a sam pomysł przeniesienia się do innej rzeczywistości pojawił się w książkach sci-fi. W połowie lat 90 pojawiły się pierwsze gogle do wirtualnej rzeczywistości, a ówcześni potentaci z branży rozrywkowej wieszczyli, że już za chwilę wszyscy będziemy grali w gry przenosząc się do innego świata.

Pierwotna technologia VR miała jednak wiele minusów, a jednym z największych były ograniczone możliwości ówczesnej grafiki komputerowej i domowych pecetów. Musiało minąć kilkanaście lat, technologia poszła do przodu, a możliwości przestały być ograniczane przez niedostosowane komputery. Gogle do VR zostały zminiaturyzowane i odchudzone. Dzisiaj na półkach sklepowych technologia VR zadomowiła się na dobre i nic nie wskazuje, aby miała ponownie zniknąć. Na wirtualną rzeczywistość stawiają najwięksi w branży: Facebook, Google, Sony.

Coraz śmielej po wirtualną rzeczywistość sięgają również organizacje pozarządowe. Mówił o tym w trakcie Sektora 3.0 Artur Kurasiński, czołowy polski influencer i specjalista od VR.

Możliwości VR
VR jest stosunkowo nową technologią, której pełne możliwości dopiero poznajemy. Dzisiaj już wiemy, że zakładając komuś na głowę gogle i puszczając odpowiednią projekcję możemy go oszukać, że jedzie kolejką w parku rozrywki czy przestraszyć go puszczając mu film z nawiedzonego cmentarza. Jeżeli jednak nasz mózg tak łatwo nabrać, dlaczego by nie pójść o krok dalej i nie przetestować możliwości wirtualnej rzeczywistości na znacznie głębszym poziomie niż tylko oszukiwanie wzroku?

Dzisiaj dzięki specjalnym kamerom jesteśmy w stanie zarejestrować prawdziwe obrazy, które następnie przeniesiemy do wirtualnego świata. Obraz wysokiej rozdzielczości może być niezwykle sugestywny i sprawiać, że przez chwilę zapominamy co jest prawdą, a co fikcją. Jak się okazuje, tak silna sugestywność może pobudzać mózg w sposób dla współczesnej nauki niewytłumaczalny.

Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów działania VR jest rehabilitacja osób sparaliżowanych. W zeszłym roku naukowcy z Uniwersytetu Duke z Sao Paulo ogłosili efekty pracy projektu o nazwie Walk Again Project. W ciągu zaledwie roku zaawansowanej terapii z wykorzystaniem VR 32 letnia pacjentka odzyskała czucie w nogach po 13 latach paraliżu. Dr Miguel Nicolelis, neurolog i główny badacz z uniwersytetu w Duke, powiedział, że użycie technologii wirtualnej rzeczywistości było kluczowe w trakcie zabiegów.

– Kiedy pozostajesz sparaliżowany przez dłuższy czas, tak jak jak nasi pacjenci – twój mózg zaczyna zapominać, jak to jest mieć nogi i zatraca pojęcie chodzenia. – powiedział w wypowiedzi dla CNN Dr Miguel Nicolelis.

VR wykorzystywany jest również przez psychologów. Już dzisiaj eksperymentuje się z wirtualną rzeczywistością w leczeniu wielu fobii. Lekarze używają VRu do leczenia arachnofobii, lęku wysokości, klaustrofobii, lęku latania czy nawet fobii społecznych. Terapia polega na oswajaniu fobii poprzez symulację pewnych sytuacji. Osoba badana ma świadomość, że sytuacja jest jedynie hipotetyczna, co pozwala jej przełamać lęki.

Gogle VR stosowane są również w trakcie leczenia nowotworów. Badania naukowe dowodzą, że przedstawianie przyjemnych obrazów pacjentom narażonym na bolesne terapie pozwala zwalczyć ból skuteczniej niż morfina. Takie możliwości VR wprawiają w osłupienie, tym bardziej, że z własnego podwórka mamy spektakularne przykłady wykorzystania tej technologii podczas niesienia pomocy innym.

Jak to robią najlepsi?
Kilka miesięcy temu miałem okazję uczestniczyć w prezentacji fundacji Synapsis, która dzięki wykorzystaniu technologii VR pozwoliła przenieść się w świat osoby cierpiącej na zespół Aspergera. Ze szczegółami prezentacji możecie zapoznać się pod poniższym linkiem, warto jednak powiedzieć, że Synapsis wzorowo dobrało technologię do planowanej kampanii społecznej. Żadne inne medium nie potrafi tak sugestywnie przedstawić wyimaginowanego świata, jak gogle VR.

Równie dobrym przykładem wykorzystania zaawansowanej technologii w niesieniu dobra są działania Virtual Dream Piotra Łója, z którym miałem okazję rozmawiać na temat jego misji. Piotr zainteresował się VRem na bardzo wczesnym etapie jego rozwoju. Sprawdzał, jakie ma możliwości, gdy na samym początku wykonywał prace komercyjnie z nim związane. Z czasem, gdy zobaczył jaki potencjał drzemie w tej technologii, postanowił położyć większy nacisk na charytatywny wymiar działalności. Tak powstał Virtual Dream, który pomaga dzieciom w hospicjach i szpitalach uwolnić się od kłopotów codzienności – życia w trudnych warunkach szpitalnych murów. Viurtual Dream przygotowuje specjalne materiały wideo, mało inwazyjne, a zarazem angażujące, dla małych dzieci. W ten sposób mogą one pojeździć w wirtualnej rzeczywistości na koniu, pobawić się z psami czy wybrać się na wycieczkę górską. Podczas swojej działalności zdarzyło się im również pracować z seniorami, którzy pozytywnie reagowali na wirtualny świat przedstawiony. Projekt Piotra ma wprowadzić świat VR do klinik onkologicznych dla dzieci, hospicjów, domów opieki nad dziećmi i szpitali.

Technologie i wirtualna rzeczywistość pozwalają przełamać ciężkie chwile w życiu codziennym. Technika nagrywania wideo w wirtualnej rzeczywistości daje możliwość znalezienia się w środku filmu i poczucia, że przez moment znajdujemy się gdzie indziej. Takie doświadczenie może okazać się niezwykle cenne w szpitalnych czterech ścianach, od których nie ma ucieczki w trakcie leczenia. Celem Virtual Dream jest ustawienie VR na stałe w klinikach i zabranie dzieci z dala od trudnej rzeczywistości. Spełnienie dziecięcych marzeń o podróżach, marzeń o lataniu i łagodzeniu tęsknoty za domem. Wszystko to jest możliwe właśnie dzięki takiej wirtualnej podróży.

Tych kilka przywołanych przykładów pokazuje, że zastosowanie technologii praktycznie nie ma ograniczeń. Wystarczy odpowiednia osoba, która dostrzeże potencjał jaki drzemie w danej technologii i wykorzysta ją w odpowiedni sposób.

Powiązane artykuły
Udostępnij post

Zapisz się do newslettera

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl