PL  |  EN

„Krwiobieg współczesnego świata – wiedza i dane” – rozmowa z Europosłem Michałem Bonim

Już za nieco ponad tydzień w Centrum Nauki Kopernik odbędzie się Festiwal Sektor 3.0 – największa impreza poświęcona wykorzystaniu nowych technologii w organizacjach w Polsce. Z tej okazji mieliśmy przyjemność rozmawiać z Europosłem Michałem Bonim, który w trakcie wydarzenia poprowadzi międzynarodową debatę poświęconą wymianie wiedzy w internecie, otwartym zasobom, wzajemnej współpracy biznesu i sektora pozarządowego. Jak rozumie hasło „Let’s Know-How!” opowiada nam Europoseł Michał Boni.

Filip Żyro: Jak rozumie Pan hasło Let’s Know-How! w kontekście współpracy organizacji pozarządowych i biznesu?
Idzie druga fala rewolucji cyfrowej, to już nie tylko sieci i urządzenia nas łączące o każdej porze z coraz lepszą jakością i prędkością przesyłu. To przetwarzanie danych na wielką skalę, też z użyciem AI oraz komunikacja między przedmiotami. Myślę, że zmieni to funkcje biznesu – nastawienie na potrzeby i satysfakcję użytkowników będzie większe. Podobnie z organizacjami obywatelskimi – ich interaktywność z ludźmi wzrośnie, ale też i szansa na nową wspólnotowość. Trzeba się nauczyć: czym jest ta nowa rewolucja cyfrowa, jakie daje możliwości techniczne i społeczne, i jakie warunki są potrzebne dla zaufania wtedy, kiedy szybko ten nowy świat się rozwija, np. szacunek dla podmiotowości użytkowników (ich praw, potrzeb, prywatności).

FŻ: Czy Pana zdaniem w erze popularyzacji Internetu dostęp do wiedzy został utrudniony czy łatwiej jednak łatwiej poszerzać swoje horyzonty?
Wiedzę zdobyć łatwiej. Różne aplikacje dają nam wiedzę w sekundach. Są tysiące źródeł, ale nie zawsze umiemy ocenić ich wiarygodność. Mówi się nawet o fake science. Być może pojawia się potrzeba certyfikowaniu wiedzy. Należy zadbać, by przykładowo korzystanie z MOOC (Massive Open Online Courses) było dostępne, ale z gwarancją jakości. O jakości treści mówi się dzisiaj zarówno przy nauce, edukacji, ale i dziennikarstwie – by uniknąć rosnącej skali dezinformacji w tych dziedzinach, co stało się cechą współczesnego Internetu. Powstaną, a raczej już powstają platformy udostępniające wiedzę np. danej uczelni, czy kolekcję Otwartej Nauki na poziomie europejskim. Każda badawcza instytucja ma swoją stronę, ale i możliwości interaktywnego dialogu. Nabiera znaczenia Nauka Obywatelska – włączenie nas, użytkowników w świat wiedzy (jej powstawania i szerzenia) będzie rosło. Rośnie też liczba danych, które gromadzimy i przetwarzamy. Teraz trzeba się zastanowić, co z tym wszystkim zrobić.

FŻ: Dlaczego gromadzenie i przetwarzanie danych powinno interesować organizacje?
To jest krwiobieg współczesnego świata – dane. Danych nie zbiera się dla martwej kolekcji, tylko przetwarzania – żeby wiedzieć więcej. O naszych upodobaniach (ale profilowanie tylko za nasza zgodą i wedle zasad Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych), o oczekiwaniach, po to, by nas łączyć we wspólnych celach i sprawach, by sobie pomagać wykorzystując społecznościowy charakter relacji, by prowadzić akcje nastawione na konkretne cele, by zbierając dane – rozpoznawać problemy. Rodzice dzieci chorych na pewne choroby pomagają sobie wzajemnie w mediach społecznościowych, ale ich wiedza o tych chorobach może być elementem naukowego rozpoznawania tych chorób.

FŻ: Pojawia się sztuczna inteligencja, samoprowadzące samochody, nawet lodówki zaczynają mieć procesory. Czy ktoś panuje nad całym tym ekosystemem, w którym pralka już jest podłączona do Internetu?
Trwają dyskusje o tej wielkiej cyfrowej zmianie, dla której podłączenie urządzeń do Internetu to dopiero początek. Przesłanie kluczowe brzmi: technologia jest dla człowieka, a nie człowiek dla technologii. Dlatego reguły stosowania technologii są kluczowe. Dlatego nie ma dziś rozwoju technologii bez debaty o sprawach etycznych. Nie możemy być narażeni na to, że automatyczne i autonomiczne decyzje powstające dzięki użyciu algorytmów w oparciu o dane (w tym także nasze dane) nie będą brały czynnika ludzkiego pod uwagę. Problemem nie jest to, czy my mamy mieć kontrolę nad światem np.AI, tylko jak to osiągnąć.

FŻ: Zatem jak można walczyć o swoją prywatność w świecie na ciągłym „podsłuchu”? Czy PE robi coś w tym kierunku?
„Podsłuch” to określenie umowne, trafniejsze jest – „trakowanie”, czyli śledzenie nas: gdzie jesteśmy, co robimy. Bywa, że w głębszych warstwach urządzeń, czy raczej oprogramowań – funkcja śledzenia nas jest niewyłączalna. Dlatego PE był głównym prowadzącym debatę, a w końcu doprowadził do przyjęcia ogólnoeuropejskiego rozporządzenia w sprawie ochrony danych osobowych, które właśnie weszło w życie 25 maja. Upowszechniajmy to rozwiązanie i promujmy świadomość ochrony danych i prywatności. Na dzisiaj to najlepszy na świecie punkt referencyjny dla przetwarzania i przesyłu danych. Ale żeby to skutecznie funkcjonowało – wszyscy partnerzy muszą się w to zaangażować, także w przyszłe wdrożenie reguł ePrywatności, które będą wzmacniały poufność przesyłu danych i ich obecności w urządzeniach, których używamy na co dzień.

FŻ: W ramach Festiwalu Sektor 3.0 odbędzie się debata. O czym będzie mowa i dlaczego warto wziąć w niej udział?
Myślę, że ta debata pokaże nam wszystkie wymiary i odcienie tej zachodzącej nowej rewolucji cyfrowej. Pokaże zagrożenia, ale i szanse. Żeby wykorzystać szanse – a dla ludzkości są olbrzymie, trzeba rozplątać węzły gordyjskie zagrożeń. Powinniśmy to robić razem, wszyscy partnerzy cyfrowej zmiany: biznes, administracja, świat nauki i świat obywatelski.

Europosła Michała Boniego, będzie można posłuchać w trakcie Międzynarodowej Debaty w trakcie Sektora 3.0. Interaktywna debata, w której wezmą przedstawiciele biznesu i organizacji z całego świata, rozpocznie się o godz. 15 na auli głównej CNK. Debata będzie transmitowana na fanpage’u Sektora 3.0

Powiązane artykuły
Udostępnij post

Zapisz się do newslettera

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl